https://racjonalista.tv/kiedy-przeciwnicy-tzw-islamofobii-zabija-kogos-za-to-ze-krytykowal-islam/
ciekawy wpis - jeszcze ciekawsza dykusja pod nim.
pokazuje że są kumaci lewacy-ateiści do których zaczyna docierać że ekspansja islamu to realne zagrożenie.
i zarazem - że w swoim środowisku spotykają się z ostracyzmem, a wręcz agresją ze strony tych głupszych i zaślepionych.
i że są też ludzie z drugiego bieguna lewicy - ateiści-racjonaliści broniący obcej nam kulturowo agresywnej i ekspansywnej religii.
*
Mój stosunek do islamu jest analogiczny jak do faszyzmu, nazizmu i komunizmu.
Dla mnie to kolejna toksyczna, agresywna i ekspansywna ludobójcza ideologia.
Widzę w nim bezpośrednie zagrożenie.
Zagrożenie na poziomie wolności słowa - nawet w krajach europejskich w tym konktekście nie wolno już mówić tego co myślimy.
Zagrożenie na poziomie kulturowym - cenzura wystaw w muzeach, cenzura filmów, kabaretów, etc. ale też rezygnacja ze świąteczenego wystroju miast etc.
Zagrożenie podstawowych praw kobiet - np. strach przed swobodniejszym strojem czy opalaniem się w parkach.
Zagrożenie na poziomie kryminalnym - gangi, strzelaniny, zamachy bombowe - 30-40 lat temu w Szwecji była to rzecz nie do pomyślenia...
Zagrożenie na poziomie demograficznym - białe dzieci w niemieckich szkołach stają się mniejszością.
*
U progu XX wieku chrześcijanie-autochtoni stanowili 30% mieszkańców bliskiego wschodu.
U progu XXI wieku już tylko 1-3% to pokazuje skalę problemu.
*
Przed laty przypadkiem zupełnym dowiedziałem się że mój ulubiony pisarz Jerzy Edigey jest pochowany na cmentarzu tatarskim w Warszawie.
Poszedłem zapalić Mu świeczkę - tak torchę jak uczeń Mistrzowi - bo był to jeden z tych autorów którego prozę analizowałem ucząc się pisać.
Nie było problemu. Znicze stały też na sąsiednich - tatarskich grobach.
W ubiegłym roku zaszedłem ponownie - masa nowych nagrobków, ludzi jak na bazarze w Bejrucie,
a do tego - liczne wywieszki że zniczy palić nie wolno bo są niezgodne z tardycją islamu i że będą usuwane.
(z tym usuwaniem - to chyba trochę nie nadążają - bo znicze tu i ówdzie nadal widziałem).
Można powiedzieć: ja w swoich zamiarach oberwłem rykoszetem.
Ale Bardzo jestem ciekaw kto zabrania polskim Tatatrom palenia świeczek na grobach ich PRZODKÓW.
Uściślę: gdyby było to zarządzenie Tatarów, podpisane przez jakieś ich stowarzyszenia - podporządkuję się. Ich cmentarz - ich zasady.
Ale podejrzewam że te wywieszki to efekt przejęcia nekropolii przez coraz liczniejszą w Warszawie diasporę "gości".

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL