historia zatacza koło

https://pl.wikipedia.org/wiki/Michał_Drzymała

Wszyscy Polacy znają swietnie tę historię - chłop Michał Drzymała zakupił sobie kawałek ziemi. W tym okresie w zaborze pruskim prowadzono politykę skrajnie wrogą Polakom - więc niemieccy urzędnicy nie dali mu zgody na budowę domu. W odpowiedzi zamieszkał w cyrkowym wozie. Wygryzienie go z posiadłości zajęło szwabskim urzędasom 5 lat. 

Minęło 122 lata. Wróciliśmy do punktu wyjścia - urzędasy stają na uszach by Polak nie mógł na swojej ziemi postawić domu. Wymyśla się palny ogólne, wymogi odległości od szkół (same szkoły sa masowo likwidowane...). W odpowiedzi Polacy stawiają domy kontenerowe oraz domki holenderskie - wielkością nieznacznie tylko przewyższające wóz Drzymały... 

Różnica? 

Wtedy budowy domu Polakowi zakazywał urzędnik zaborcy, urzędnik wywodzacy się z obcego nam mentalnie narodu kolonizatorów, morderców, złodziei i grabieżców. 

Dziś to samo robi urzędnik reprezentujący "nasze" państwo, mówiący w dodatku po polsku...  Smutne, po prostu smutne. 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL