W krakowie szykują się wybory prezydenta miasta.
największe szanse na wygranie ma kandydat obywatelski - p.Łukasz Gibała.
nie negując jego zasług w obaleniu poprzednika - nie zamierzam oddać na niego głosu.
powody dyskwalifikujące sa dwa:
1) przynależność do PO. p. Gibała wstapił do platformy w 2004 roku - ok. to rozumiem. To był moment gdy szykowała się koalicja PO-PiS a platforma mogła wydawać się bradziej prorynkową centroprawicową alternatywą dla PiS.
Jednak kampania nienawiści rozpętana przez tuska w latach 2005-2007 szybko otworzyła oczy każdemu myślącemu człowiekowi. p.gibała nie rzucił legitymacji. Nie rzucił jej także po Smoleńsku - potworna kampania zohydzania śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego była czymś bezprecedensowym w polskiej polityce. Podobnych wysrywów nienawiści nie notowaliśmy od czasów stalinowskich...
2) przynależność do ruchu palikota - w 2012tym p.gibała rzucił legitymację PO. Odejście od tak skompromitowanej moralnie organizacji - jest dla mnie zrozumiałe. Problem w tym ze związał się wówczas z jeszcze gorszym ściekiem reprezentującym najbardziej wulgarne prądy naszego życia politycznego.
*
DLA MNIE KAŻDY KTÓRY SPĘDZIŁ W PARTII PALIKOTA CHOĆBY JEDEN DZIEŃ
JEST RAZ NA ZAWSZE SPALONY JAKO POLITYK I JAKO CZŁOWIEK
POWTÓRZĘ: RAZ NA ZAWSZE.
Żadne późniejsze zasługi nie są w stanie zmyć takiej hańby.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL