Życzmy sobie i naszym bliskim zdrowia.
-Bez tego - niewiele zdziałamy.
Życzmy sobie by wojna nadal nas omijała.
-A najlepiej by się skończyła - żyjemy w jej głębokim cieniu...
Życzmy sobie żebyśmy nie mieli problemów z pracą
-Najlepiej stabilną i dobrze płatną...
Życzmy sobie zakończenia politycznych aberracji
-Choć to wymagałoby chyba cudu...
*
Patrząc chłodno i obiektywnie - nadchodzący rok pod wieloma względami dla naszego kraju zapowiada się bardzo źle.
Prostych rozwiązań - nie ma i nie będzie. Nie wystarczy wymienić rząd, czy wyjść z UE. Jedyna nadzieja - jak zwykle w
okresach burzy - leży w rozsądku, odporności i zasobności poszczególnych jednostek które zdołają wesprzeć resztę.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL