No cóż...

https://blaskonline.pl/pozowal-nago-z-chlopakiem-do-kalendarza-dzis-ten-zaufany-wspolpracownik-biedronia-obejmie-wazne-stanowisko

Robert biedroń rekomendował na ważne stanowisko innego geja. I....? Moim zdaniem i nic. 

To dość typowa sytuacja - mniejszości, zwłaszcza te nie lubiane, z reguły starają się budować bezpieczną przestrzeń obsadzająć co się da swojakami. Chrześcijanie w krajach arabskich też trzymają się razem i w miarę możliwości wspierają. Emigranci próbują poprawić swój status budując sieci powiązań oparte na własnych rodakach. My też lubimy pracować z ludzmi do nas podobnymi.

Cholernie nie lubię sitw - jak każdy.

Pal diabli gdy "swojak" ma niebędne kwalifikacje. Kłopt robi się gdy na stanowiska pcha się miernoty bez doświadczenia... W tym przypadku - facet jest ogrodnikiem (prywatna firma) i będzie zajmował się z urzędu rolnictwem. Ergo: to nie jest człowiek przypadkowy - liczę że jakieś kwalifikacje posiada. 

Wątek obyczajowy? No cóż... wolelibyśmy urzędników nieskazitelnych moralnie etc etc.  

Że kandydat pozował do rozbieranego gejowskiego kalendarza? - no cóż to jest LEGALNE. Nie znamy szczegółów tej historii. Może potrzebował pieniędzy, może czuł się nieszczęśliwy i szukał w ten sposób podziwu, a może ładnie wyrzeźbił ciało i chciał się pochwalić? Każdemu WOLNO. 

Nas to brzydzi - ale przecież nie musimy tego oglądać. Kogoś innego zachwyca? Niech mu będzie na zdrowie. Kraj mamy duży - pomieścimy się. 

*

Tym co może naprawde poważnie niepokoić są wpisy tego człowieka dotyczące liczby partnerów seksualnych oraz dwuznaczne wypowiedzi odnośnie wieku uczestników takich relacji.  Pan Biedroń tak pięknie przekonuje nas że "Gej to nie pedofil" więc liczę że sprawy dopilnuje i nie będzie tu żadnych niedomówień... 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL