Zwyrodnialec napadł kobietę, skatował, zgwałcił - ofiara nie przeżyła.
Wyrok konkretny: dożywocie* + 200 tyś nawiązki dla bliskiego ofiary.
Była apelacja, ale wyrok na szczęście został utrzymany w mocy.
Linia obrony zwyrodnialca bardzo "oryginalna" - schlał się**, stał się agresywny...
A kominiarkę i łom miał ze sobą "przypadkiem" - bo planował się włamywać.
Te "argumenty" nie pomogły - nadal ma do odsiedzenia dożywocie.
Czyli wśród sędziów są ludzie którzy myślą!!!
Oby częściej zapadały podobne wyroki - konkretna surowa kara za konkretny czyn!
__________________________________________________________________
*szkoda że nie KS - wina jest ewidentna, besitalstwo czynu stawia włosy na głowie...
** W ZSRR jeśli sprawca był pijany - wyrok często podwajano. U nas naprucie wódą bywa okolicznością łagodząca.
I moim zdaniem na tym polu warto rozważyć skopiowanie sowieckich rozwiązań!!!

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL