Zadajmy sobie pytanie: czy władza donalda tuska jest legalna? Czy należałoby go złapać wsadzić do helikoptera a potem zamknąć w klatce na guantanamo? Zasadniczo dla mnie to wróg - polityczny oszust, wspólnik putina i wyjątkowa kanalia - i taki scenariusz wywołałby we mnie dziką radochę.
Ale...
1) ten człowiek zdobył władzę za pomocą kłamstw i manipulacji medialnych, ukrywając swoje powiązania i prawdziwe cele ale jeśli bawimy się w demokrację to nie da się ukryć że dla co najmniej 30% Polaków jest to mąż stanu godny powierzenia mu stanowisk etc etc. Problem z nim jest identyczny jak z owsiakiem. Mamy woloność słowa. Świadomie poszukując informacji o obu typkach jesteśmy w stanie dotrzeć do prawdy. Tylko mało komu się chce. Ergo: rządzi cwaniak demokratycznie wybrany przez durni i leni. Ja odmawiam moralnej legitymacji tej władzy. Ale de jure jest ona legalna. ubolewam nad tym głęboko - bo świadczy to o skretynieniu społeczeństwa - w tym wielu ludzi których znam osobiście...
2) wybory były fałszowane - ale powiedzmy sobie szczerze - system jest dość szczelny - da się dosypać nie więcej niż 1-3%. Ergo: ta banda faktycznie ma bardzo wysokie poparcie.
3) Chętnie zobaczyłbym tuska przykutego do taczek w kamieniołomie. Uważam że zasługuje. Ale my Polacy mamy BARDZO ZŁE DOŚWIADCZENIA jeśli chodzi o angażowanie obcych sił do rozwiązywania do naszych wewnętrznych polskich spraw...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL