mówimy: lewica - myślimy: schizofrenia...
*
ja zadam pytanie o granice "postępu".
20 lat temu przekonywano nas że chodzi tylko o miłość.
budzimy się w świecie bardzo dziwnym.
a wręcz rzekłbym głęboko chorym.
Czy to kres żądań czy tylko kolejny etap?
*
Lewica? Rewolucja? To także część mojej historii.
Mój pradziadek Jan Pilipiuk w 1905r. zdezerterował ze szmalcownej posadki w carskiej Straży Ziemskiej by stanąć na czele chłopskiego buntu w Wojsławicach. Był za to sądzony i odsiedział swoje w carskim więzieniu. Tylko że wtedy lewicowcom-socjalistom-rewolucjonistom chodziło o coś naprawdę ważnego... A w dodatku wtedy za buntowanie się można było dostac kulkę, szablą przez głowę albo i pieszą wycieczkę w kierunku przepięknych Gór Jabłonowych. .

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL