"żydzi*" niestety mają tendencje do wybielania ewidentnych kanalii jeśli tylko pochodzą z ich narodu. Oraz tendencje do wybielania swojej społeczności - nawet w sytuacji gdy w sposób masowy angażowała się po stronie zbrodniczych reżimów. Mamy tego niestety dziesiątki przykładów historycznych.
*
Przypomnę - po wojnie w izraelu podjęto decyzję że nie będą ścigani żydzi którzy kolaborowali z hitlerowcami podczas okupacji (!!!).
Odpuszczono odmanom**, kapusiom, członkom judenratów i obozowym kapo. Uznano że "działali w absolutnie nieludzkich okolicznościach i to ich usprawiedliwa***". Dodajmy: do momentu rozkręcania się przemysłu holocaust w izraelu temach shoach był mocno bagatelizowany, a oceleńcy spotykali się z pogardą. Słyszałem kiedyś osobiście od jednego staruszka że uważano że poszli jak owce na rzeź i nazywano ich pogardliwie "niedopałkami". (!!!!!!!)
*
Dzisiejszy Izrael zbudowano na tym fundamencie - odpuszczenia kanaliom
najpotworniejszych zbrodni - co gorsza nawet tych popełnionych na własnym narodzie.
Nasuwa się pytanie jak to zbagatelizowanie zbrodni z czasów II wojny wpłynęło na zbudowanie
systemu politycznego pańtwa żydowskiego - które jest skrajnie opresyjne lub wprost zbrodnicze
w stosunku do Palestyńczyków - autochtonów.
*
W Polsce? Ze strony środowiska Agory/Gazety Wybiorczej od lat trwa nieustanny atak ideologiczny.
Mieliśmy kampanię "nie grzebać w życiorysach". mieliśmy sprzeciw wobec lustracji, dekomunizacji i dezubekizacji.
Mieliśmy szlochy nad wewnątrzpartyjną czystką która zaowocwała masową emigracją ok 50 tyś polskich Żydów w marcu 1968r.
Mieliśmy ewidentne kłamstwa na temat Jedwabnego - aż do negacji niemieckiego sprawstwa tej zbrodni i przypisania jej Polakom.
Mieliśmy już wybielanie róży luksemurg, zboczonej seksualnie sadystki luny brystygierowej, teraz przyszła kolej na kolejną zbrodniczą kanalię - wolińską...
*
Zapytam "żydów" - a po jaką cholerę Wam to? Czy zamiast kłamstwem wybielać żydowskich bydlaków, kanalie, łajdaków i zbrodniarzy czy nie lepiej plunąć na ten wstydliwy rozdział i zamiast tego przypomniać sylwetki Żydów - naukowców, wynalazców, artystów - tych wszystkich którzy na naszej wspólnej polskiej ziemi tworzyli, malowali, pisali, budowali, lub walczyli ramię w ramię wraz z naszymi przodkami przeciw caratowi, a potem przeciw hitlerowi?
*
W Wojsławicach mieliśmy wszystko. Byli żydowscy złodzieje, byli bezwzględni lichwiarze. Ale byli też rzemieślnicy, drobni kupcy, doskonali szewcy i krawcy. Był felczer. Były zydowskie nauczycielki w szkole. Zachowało się zdjęcie - lubelskiego biskupa Fulmana wita w Wojsławicach chlebem i solą miejscowy rabin. Był piekarz - pamiętam rozmowę z pewnym staruszkiem "Panie tak wspaniałego chleba nie jeadłem już nigdy później". Były konflikty ale była też przyjazna koegzystencja. Mojego krewnego uczył cholewkarstwa żydowski szewc Fawka. Nie było problemu że chłopak goj uczy się fachu u Żyda.
*
Wojnę przeżyło 18 wojsławickich Żydów. Nie ocalał nikt z rodzin bogatych kupców czy lichwiarzy. Kto przeżył? Przysłowiowe "biedne wiejskie Żydki" (lub ich dzieci). Ryzyko pomocy Żydom było śmiertelne. Jeśli ktoś pomagał - to w imię przedwojennej przyjaźni. Ale po wojnie nikt z gminy nie był sądzony za wydawanie Żydów szwabom czy kolaborację!
___________________________________________________________________________________
*powiedzmy raczej: tu w Polsce są to osoby odległego żydowskiego pochdzenia które wykorzystują to pochodzenia jako carte blanche na robienie rozmaitych świństw.
**tak nazywano członków policji porzadkowej w gettach
***historycy są raczej zgodni że bez współpracy judenratów, żydowskich urzedników i policji porządkowej holocaust byłby o wiele trudniejszy do przeprowadzenia i znacznie więcej Żydów zdołało by przetrwać.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL