https://styl.interia.pl/spoleczenstwo/news-rodzice-sa-dzis-klientami-szkoly-nauczyciele-mowia-o-zmianie,nId,23536297
Do poczytania
*
Nauczyciele stracili autorytet?
ciekawe. Z mojego punktu widzenia - NIGDY GO NIE MIELI.
Przyjamniej za moich czasów.
Kikoro lubiłem - ale utorytetu nie mieli.
*
Rodzice przestali kłaść uszy po sobie? Poczuli się pewniej?
Przychodzą z pretensjami?
Taktują szkołę jako zakład usługowy*?
Oj bo się rozpłaczę...
*
Powiem tak: gdyby moi Rodzice w porę kilka razy zrobili konkretną awanturę moja szkolna kariera przebiegłaby inaczej.
*
Oczywiście zdaję sobie sprawę że są też rodzice którzy wyżej srają niż d... mają, oraz "zaimpregnowani" nie przyjmujący do wiadomości że spłodzili i wychowali kompletne bydło...
*
z tego co wiem wystarczył jeden zdeterminowany rodzic by pozbyć się pewnego oblecha uczącego w moim liceum.
*
drodzy belfrzy - uświadomcie sobie - szkoła w tej postaci to aberracja i anachronizm.
od dawna nie jest oknem na świat, nie jest przepustką do lepszego życia, nie rozwija, nie niesie kaganka oświaty, nawet nie pełni funkcji wychowawczej.
____________________________________________________________________________________-
*usługa wprawdzie bezpłatna ale za to pod przymusem i na gównianym poziomie...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL