polska szkoła idzie siekierą do dna.
za tak dziadowskie pieniądze nikt rozsądny nie chce "pracy" w której będzie się użerać jednocześnie z toksycznym środowiskiem PRL-owskich skamielin, biurokracją i rozwydrzonym gówniarstwem...
no i są wakaty - coś ok 200 tyś.
Oczywiście - to stan przejściowy - bezrobocie lawinowo rośnie - przepowiadam że niebawem o kazdy etat befra będzie się biło po kilku magistrów którzy dziś siedzą na kasie w żabce...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL