https://1943.pl/pamietamy/mila-18/
Krótko i po męsku: to co przedstawia nam się jako wykopaliska w miejscu bunkra Mordechaja Anielewicza - to delikatnie mówiąc hucpa.
Odsłonięto piwnice dwu kamienic. (i od 4 lat do tematu nie wrócono...). wypoaliska przyniosły bardzo ciekawy plon - znaleziono kilka tysięcy artefaktów które bedą eksponowane - prawdopodobnie w powstającym muzeum getta warszawskiego.
Dlaczego naspisałem hucpa? Bo to nie jest ten obiekt!
Owszem - w badanym miejscu znajdował doraźnie przygotowany schorn, ukrywali się tam Żydzi podczas powstania w gettcie, nie da się wykluczyć że gdzieś tam jest wejście do wlaściwego bunkra. Miejsce które należy zbadać leży kilkanaście metrów dalej - prawdopodobnnie w miejscu gdzie znajduje się kopiec usypany po wojnie.
Wedle opisów był to duży dobrze wyposażony obiekt z kilkoma tunelami ewakuacyjnymi. Osaczeni przez niemców bojownicy popełnili zbiorowe samobójstwo. Szwaby bunkier prawdopdobnie spenetrowali dobijając rannych i szukając złota - następnie wysadzili go w powietrze.
Tam spoczywa kilkanaście - może kilkadziesąt ciał członków dowództwa ŻOB. i to miesce nalezałoby rozkopać. dla pozyskania wiedzy historycznej, w poszukiwaniu dokumentów które mogły przetrwać, dla identyfikacji i godnego pochówku szczątków. (judaizm choć niechętnie patrzy na ekshumacje - dopuszcza pewne wyjątki).
Druga możliwość - skanowanie georadartowe - potem ewentualnie odwierty i spuszczenie kamer laparoskopowych w miejca gdzie zachowały się stropy.
*
Bunkier Anielewicza to bardzo ważna pamiątka i nieme świadectwo niemieckich zbrodni. Powinien zostać przebadany szczególnie starannie.
*

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL