O zmianach

https://pyrkon.pl/regulamin-festiwalu-fantastyki-pyrkon

Festiwal Pyrkon  w bardzo poważnym stopniu zmienia swój regulamin. Zasadniczo kontrowersje budzą punkty 21-26 

Co zostaje zakazane? Repliki broni palnej, siecznej i miotanej, stroje nawiązujące do umundurowania, oraz symbole reżimów totlalitarnych. 

Argument - bezpieczeństwo i komfort użytkowników.

*

Jak to widzę? I

 

1) Ruch fandomowo-konwentowy istnieje od niemal 50-ciu lat. Jest bezpiecznie. Do dziś nie mieliśmy na konwenatach żadnego morderstwa, nie słyszałem o żadnym gwałcie, nie było poważniejszych wypadków, (tylko połamane ręce i nogi), był jeden zgon, ale ten człowiek przewlekle chorował. Fajnie byłoby ten stan utrzymać. 

2) zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie pasuje. Mi też wiele rzeczy nie pasuje - dlatego nie chodzę na imprezy techno, festiwale kolorów, marsze równości czy koncerty wośp. Nie lubię, nie chcę, więc nie włażę. Patrząc szerzej: jestem człowiekiem tolerancyjnym - nie przeszkadzam świrom dla których te imprezy są WAŻNE. Irytuje mnie LGBT - ale jak chcą maszerować fikuśnie/obscenicznie poprzebierani - niech maszerują. (byle dzieci nie brały udziału). Na konwentach też nie wszystko mi podchodzi - ale nie czepiam się nigdy

3) nie spotkałem NIGDY na konwencie ludzi u uniformach hitlerowskich czy bolszewickich - nie kojarzę też by kiedykolwiek pojawiły się grupy rekonstrukcyjne tak przebrane. Tym bardziej nie spotkałem ludzi udających faszystów od mussoliniego. Za to mieliśmy uczestników poprzebieranych w satanistyczne koszulki i tu widziałbym ewentualnie pole do ingerencji w regulamin. 

4) Z dłuuuugachnej listy wprowadzanych zakazów proponowałbym jedynie: zakaz wnoszenia gazów łzawiących, broni palnej, a broń czarnoprochową tylko rozładowaną. Narkotyki - oczywiście won.

*

Ergo: idziesz na konwent musisz się liczyć że spotkasz ludzi poprzebieranych w najdziwaczniejszy sposób. Jeśli ci się to bardzo nie podoba - to nie wchodź. Jeśli trochę ci się to nie podoba - konwent jest duży, a członkowie subkultur zazwyczaj bawią się we własnym gronie - znajdzesz dla siebie miejsce, nie pchaj się tam gdzie się boisz/brzydzisz i tyle. Konwenty zawsze były ostoją mądrej tolerancji. Taka TRADYCJA - więc może warto wiąć sobie to do serca. 

*

Moim zdaniem ten zakaz to wylewanie dziecka z kąpielą. Nasza subkultura jest barwna i bardzo różnorodna. Regulamin w tej postaci wytnie 20-25% tego co stanowi o koolorycie i wizualej oprawie naszego fantastycznego grajdołka. Będzie smutniej, szarzej, wielu zasłużonych uczestników wybierze zapewne pozostanie w domu. 

*

Zastanawiam się - czy jest to inicjatywa własna organizatorów - czy może raczej efekt nacisków władz miasta. 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL