legendarny działacz opozycji - w dodatku człowiek schorowany i leczacy się z chorobt nowotworowej idzie na pół roku do więzienia - bo "nie skorzystał z okazji" i nie przeprosił mecenasa giertycha za kilka gorzkich słów pod jego adresem...
Mamy domniemanie niewinności. Mecenasa nie można nazywać np. złodziejem - bo nie został skazany za kradzież - a nie został bo najpierw przecziwał we włoszech a potem misł immunitet. Podobnie nie można nazwać łapówkarzem pewnego dyrektora szpitala bo od szeregu lat nie udalo się go skazać. Najpierw był marszałkiem senatu, teraz senatorem...
*
adam michnik ma niewiarygodne szczęście że mec. giertych nie jest pamiętliwy - bo przyjmując ten taryfikrtor za artykuły w wybiórczej z lat 2002-2007 dostałby pewnie ze trzy dożywocia...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL