polskie interesy...

https://niezalezna.pl/swiat/trwa-eksmisja-domu-polskiego-kombatanta-w-paryzu-szereg-organizacji-polonijnych-na-bruku/577178

https://kresy.pl/wydarzenia/wyrzucili-nas-na-ulice-polacy-wyrzuceni-z-domu-kombatanta-w-paryzu

https://xyz.pl/paryz-walczy-o-polski-symbol-dom-andersa-moze-zostac-utracony/

Analizując na chłodno: 

Grupa polskich oficerów którzy po wojnie obawiali się wracać do komunistycznej Polski  zrzuciła się i kupiła kamienicę w Paryżu. Francuskie władze - robiły przeszkody w legalnym zakupie budynku przez organizację kombatancką*, dlatego zastosowano pewien fortel prawny. Powołano grupę powierników. 

W latach 70-tych sformalizowano status - powiernicy zawiązali organizację która stała się właścicielem budynku podczas gdy korzystały z niego różne organizacje polonijne. Jakoś to działało - a potem się pokłócili**. 

Stan na chwilę obecną jest taki że właściciele żądali od użytkowników 250 tyś eurosów za korzystanie z budynku. A że ci nie mogą takiej kasy zebrać - zostaną wyp... (pytanie co z bezcennymi zbiorami poloników zebranymi przez wieeeele lat). 

Co niepokojące - w ostatniej dekadzie mieliśmy wiele podobnych przypadków - przejmowane na różne sposoby obiekty należące do stowarzyszeń polonijnych były następnie sprzedawane.

Nasze polskojęzyczne władze mają problem w dupie. Ale władze poprzednie też zawaliły. 

 

 

 

 

 

_______________________________________________________________________________________________

*o tym jakie z francuzów bydło można by do białego rana - przypomnę tylko garść faktów: zaraz po wojnie we francji działała sieć obozów internowania do których pakowano hurtem wszystkich obywateli ZSRR uwolnionych z robót przymusowych, a także białych emigrantów - często od 1918-tego mieszkających we Francji. obozami zarządzało ...NKWD a zamknietych w nich ludzi wywożono do ZSRR - w większości przypadków do łagrów. W tym samym czasie SS-manów przyjmowała z otwartymi rękoma francuska legia cudzoziemska - po zmianie tożsamości i odsłużeniu kontraktów stali się "francuzami".  

**pewien działacz polonijny opowiedział mi kiedyś sporo o tym jakie były problemy z falą emigracji z lat 70-tych i 80-tych - wśród ludzi którzy po prostu chcieli lepszego życia i wiali z PRL-u była masa ubeków i kapusiów którym najpierw zbudowano legendę działaczy opozycyjnych a potem dostali paszporty emigracyjne od resortu. Byli zadaniowani na infiltrację i dezintegrację środowisk polonijnych - niektórym zlecono zadania poważniejsze - przejmowanie organizacji, sabotowanie działań, grabież finansów, a nawet morderstwa działaczy polonijnych - jak np. sprawa ks.Blachnickiego. 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL