szef lewicowego tygodnika okazuje się mocno umoczony w dziwne przyjaźnie z ruskimi.
nie rozumiem zdziwienia - przecież to normalne.
rosja od zawsze* finansuje rozmaitych kretów. Wpierwszej kolejności lewicowych, ale zapewnia też sobie "przyjaciół" w innych opcjach politycznych.
ktokolwiek z jej pupilków wygrywa - rosja ma ogromne możliwości nacisku.
posiada agenturę, agenturę wpływu, biały wywiad, czarny wywiad, wtyczki i powiązania w środowiskach naukowych politycznych i kryminalnych...
Ba, nawet wtyczki w środowiskach zajmujących się kulturą i sztuką. część jej przyjaciół nawet nie kryje powiązań. Inni nie afiszują się...
ale krecia robota odchodzi na bardzi wielu płaszczyznach, politycznych ekonomicznych, społecznych, historycznych, militarnych
*
Powtórzę - w Polsce nie istniała, nie istnieje i nigdy nie powstanie lewica niepodległościowa.
ci ludzie zawsze bedą kolaborantami albo okupantami wewnętrzymi.
_____________________________________________________________________________
*już katarzyna II finansowała europejskich filozofów by pluli na Polskę.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL