Ergo: co z tego że masz las? Nie wolno ci ściąć kilku drzew, pociąć na belki i wykorzystać na własne potrzeby... Nie wolno bo nie.
*
Po katastroflanym pożarze Wojsławic w 1942 niemcy - hitlerowcy pozwolili Polakom-pogorzelcom ściąć 100 drzew w niemieckich lasach (przed wojną to były oczywiście polskie lasy państwowe).(ukraińcom pozowlili ściąć więcej - tak w ramach naszczuwania ludzi na sibie).
Polaków którzy mieli własne lasy nie obowiązywały żadne ograniczenia - ścinali na oczach niemieckiej administracji ile było im potrzeba na odbudowę. Mój Dziadek stracił wówczas dwa domy. Do końca okupacji zdołał odbudować mniejszy. Piła, siekiera, koń, kupa ciężkiej pracy własnej i jego ojczyma - w efekcie powstała chata którą pamiętam z dzieciństwa. Miała ok. 48-50 m2.
*
Ergo: polskojęzyczni urzędnicy jeśli chodzi o gospodarkę leśnią stosują gorszy zamordyzm niż hitlerowscy okupanci.
Powiedzmy sobie szczerze: nie tak powinno być!!! Polak to jest nasz kraj. Własny. zdobyty w krwawej walce z burnatnymi hordami, potem wyrwany z lap bolszewii.
*
Nie, nie chodzi o żadną "ekologię" - powierzchnia lasów jest obecnie procentowo znacznie większa niż przed wojną.
wówczas było to ok 23% powierzchni kraju a dziś 29%

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL