Uważam że pierwszą turę należy unieważnić i rozpocząć wybory od zera.
Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Dostrzegamy ingerencję czynników zewnętrznych,
nielegalne działania środowisk polskojęzycznych, ogromną stronniczość mediów, dzialania przeciw dziennikarzom,
oraz liczne nielegalne dzialania komitetu jednego z kandydatów względnie ludzi i organizacji z nim związanych.
Cisza wybrocza była wczoraj wielkorotnie łamana.
***
Prezydent Warszawy trzaskowski dostał 31% głosów i wyprzedził nieznacznie p.Karola Nawrockiego.
ujawnienie skanadli nijak nie zachwiało pozycją trzaskowskiego. Musimy się pogodzić - niemal 1/3 populacji akceptuje nielegalne/ubeckie/bnandyckie metody w walce o koryto.
Czywiście wobec ujawnionych materiałów trzaskowski gdyby miał trochę honoru to by się powiesił, a gdyby miał cień honoru to by zrezygnował z dalszych starań. Eeee... honor u trzaskowskiego - no tak, znów się zagalopowałem...
wynik Mentzena - jak dla mnie znacznie poniżej oczekiwań biorąc pod uwagę jego ciężką pracę w czasie kampanii sądziłem że będzie miał grubo ponad 20%.
Może ludzi zraziła ostra antyukraińska retoryka - przy jednoczesnym lekceważeniu zagrożeń z rosji i niemiec? Onucarsko to wygląda...
Reszta - bez większego znaczenia - choć zaskoczył mnie wynik marszałka hołowni - zebrać aż 6% mimo sprzeniewierzenia się pełnionej funkcji, naginania prawa i nieustannych kompromitacji na mównicy - to wielki sukces...
*
Druga tura? Przede wszystkim w zaistnialej sytuacji PKW nie powinna dopuścić do startu trzaskowskiego.
Powinna - ale tak nie będzie.
Jeśli wszyscy wyborcy Mentzena i Brauna poprą Nawrockiego - jest cień szansy.
Ryzyko sfałszowania wyborów uważam za bardzo wysokie. Zarazem: system jakoś tam działa - zwolennicy PO są w stanie w skali kraju dorzucić 3-5% ale już nie 7-10-12%
Ergo:
Przewaga p.Nawrockiego musi wynieść co najmniej 55:45, bo przy starciu 50:50 wybory trzaskowski wygra - paluszkami swoich zwolenników w komisjach.
*
połączone elektoraty Nawrockiego, Mentzena, Brauna, Jakubiaka i Stanowskiego to ok 52%
może być za mało - zwłaszcza że w poprzednich wyborach wiemy jak to było z wyborcami
środwisk postupeerowskich. Niby wielka "prawica" a poparli lewaka...
*

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL