Podczas wyborów prezydenckich w komisji w Barlinku policzyli głosy. Wyniki wpisane w protokół:
Nawrocki 208 czyli 33%
trzaskowski 395 czyli 67%
Po obejrzeniu kart przez prokuratora okazało się że faktyczne wyniki wyniosły:
Nawrocki 259 czyli 43%
traskowski 343 czyli 57%
Ergo: jednemu urwali 10%, drugiemu dosypali.
sprawa jest ewidentna - art. 248 kodeksu kranego przewiduje za to nawet 5 lat.
Ale sąd warunkowo umorzył. Przestępcy wykpili się grzywną.
*
Jestem przekonany że podobnych "działań" w skali kraju podjęto tysiące.
I że faktyczna przewaga p.Nawrockiego przekraczała 5%
I że w kolejnych wyborach znów będą czynione cuda nad urną.
Bo jak widzmy - nie grozi za to żadna konkretna kara.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL