z kronik kasty.

https://niezalezna.pl/polityka/zwolnienia-z-aresztow-odpowiedzialnosc-z-wolnej-stopy-i-niskie-wyroki-sady-wyrozumiale-dla-dywersantow/556894

dawno nie było wojny. ludzie zapomnieli co to jest. wyparli. 

pokolenie które wojny doświadczyło nie zdołało przekazać wnukom instrukcji co robić w razie krytycznego zagrożenia. 

Nawet takich podstawowych - by nie patyczkować się ze szpiegami i dywersantami. 

*

Inna kwestia - czy możemy mieć zaufanie do naszych sędziów? 

liczne kuriozalne wyroki oraz zangażowanie w gry polityczne pokazują że są wśród nich zarówno kompletni idioci jak i ludzie głęboko nieuczciwi.

Na wielu z tych w wieku 60+ post-ubecja nadal ma teczki. Na młodszych kompromaty mogła zebrać mafia - dziś te materiały mogą być w Moskwie. 

inną kwestią tradycje rodzinne tej grupy - często sięgające ludzi krórzy przyjechali tu na czołgach armii czerwonej.  

*

szpiegów i sabotażystów powinien sądzić odrębny sprawdzony skład sędziowski

jesli nie umiemy sami złapać ich za jaja - to może warto skorzystać z fachowych kadr na Guantanamo?  

 

 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL