https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wjechal-w-tlum-w-monachium-24-latek-przyznal-ze-zrobil-to-ce,nId,7912736
Ergo: kolejny islamista, kolejny zamach, ta sama metoda...
*
Europa nie rozumie że w obecnej sytuacji prówrócenie kary śmierci jest po prostu koniecznością.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-plan-konferencji-w-monachium-waza-sie-losy-ukrainy-i-swiata,nId,7912256#iwa_source=newsfeed_next
Na ważnej międzynarodowej konferencji w Monachium Polskę reprezentują niestety ludzie kompletnie niepoważni:
a) znany z bezdennie głupich wypowiedzi i obciachowych zachowań czynny uczestnik niedawnego resetu z rosją - Radosław sikorski
b) znany z bezdennie głupich wypowiedzi i obciachowych zachowań prezydent Warszawy rafał traszkowski.
że ten pierwszy został zaproszony - jest to (TFU!!!) jakoś tam zrozumiałe. Ten człowiek jest w naszym kraju -o zgrozo!- ministerem spaw zagranicznych.
Tego drugiego -jak zakładam- zapraszają "niemieccy przyjaciele" i dostał to zaproszenie tylko w jednym celu - aby móc podbić sobie notowania przed wyborami prezydenckimi - że niby to ktoś ważny i wpuszczany na europejskie salony.
Jako Polak mam poczucie głębokiego zażenownia tą sytuacją.
Organizacja spotkania w Monachium dodatkowo niepotrzebnie łechce teutońską dumę nazi-wnuczków.
W kwestiach ukraińskich cały czas mam świadomość ze niemcy są w znacznym stopniu współwinni tej wojnie.
Jako tłumaczkę na rozmowy z Amerykanami oddelegowano kobietę ktora oprócz licznych kompromitacji własnych jest żoną faceta który im dopiero co wulgarnie podsrywał,
a byłą żoną jeszcze paskudniejszego typka z WSI (szkolonego przez ruSSkich).
Przypadek? Absolutnie nie wierzę.
Amerykanie oczywiście wiedzą kim jest ta pani.
A jakby nawet nie zorientowali się w pierwszej chwili to wiedzą teraz.
A gdyby nawet przegapili to znajdą się ludzie którzy ich poinformują.
z naprawdę różnych pobudek.
Takie naplucie w twarz (które to już kolejne naplucie w twarz?)
będzie mialo swoje konsekwencje.
Mniejsze lub większe, szybciej lub wolniej. Ale będzie miało.
I przypomnę - napluto w twarz naszego głównego sojusznika.
I zrobiono to w sytuacji gdy przebywają u nas żołnierze USA,
zabiegamy o zwiększenie kontyngentu a tuż za naszą granicą
toczy się krwawa wojna.
Dlaczego doszło do tej sytuacji?
Możliwości jest kilka:
a) prowakację zlecili "przyjaciele" ekipy rządzącej. Może niemcy, może jeszcze gorzej...
b) kobieta wkręciła się tam na prośbę przyjaciół z roSSji żywo zainteresowanych treścią rozmów.
c) prowokacja to efekt butnego chamstwa naszych "władz" rozdętego do tego stopnia - że lekceważacego podstawowe względy bezpieczeństwa
*
W zwykłą poczciwą głupotę - nie wierzę.
Bardziej mi to śmierdzi świadomą zdradą.
Kobieta powinna zostać natychmiast aresztowana, wraz z ludzmi którzy ją zaprosili/rekomendowali/zatrudnili.
Powinny być oficjalne przeprosiny wobec sojusznika.
Powinien być proces wszystkich zamieszanych w ten syf i bardzo surowy wyrok.
****
Skutki widoczne już po kilku godzinach:
Kosiniak Kamysz powinien natychmiast poddać się do dymisji.
Tak, wiem...
Konfa rozwija histeryczną narrację: nie wyślemy polskich wojsk na Ukrainę. Pozyskuje w ten sposób trochę głosów - od tchórzy których paraliżuje sama myśl o wojnie.
Amerykanie nie są głupi. Trump daje sygnał putinowi - może wyślemy nasze wojska, a może nie. Zastanawiaj się co zrobimy.
*
Ja powtarzam: klucz bezpieczeństwa Polski leży za Zbruczem. Gdy ruskie dojdą do Bugu - nawet jeśli nie będą planowali go przekroczyć - to i tak będzie dla nas totalna katastrofa.
*
Bronić się jest łatwiej.
Ukraina - to kraj biedny i słaby. Jednak była w stanie ostro postawić się znacznie silnieszemu przeciwnikowi. Uniemożliwiono pucz w Odessie. Obroniono Kijów. Odbito Charków i Zaporoże. Do historii wojskowości przejdzie rajd na obwód kurski. Ukraińcy nawet w warunkach oborny improwizowanej zdołali zadać ogromne straty Flocie Czarnomorskiej
*
Jeszcze łatwiej bronić się nie na własnym terytorium tylko na jego dalekich przedpolach (przepraszam Ukraińców).

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL