Ktoś "życzliwy" (albo czychający na stołek?) udostępnił dziennikarzom nagrania rozmowy burmistrza z komendantem straży miejskiej. Oczywiście w dobie rozwoju technik informatycznych trzeba zadać sobie pytanie czy nagrania te są prawdziwe... Moim zdaniem powinny być starannie sprawdzone.
o politykach PO/KO mam bardzo złe zdanie. O straży miejskiej także mam baaaardzo złe zdanie. Ale jeśli faktycznie takie słowa wypowiedzili ci ludzie to chyba niedoszacowałem w swojej niechęci...
https://www.youtube.com/watch?v=J4Q-rd82mLc od 1:45 min.
*
swoją drogą warto przypomnieć że z tegoż Kłodzka pochodzi pewna telewizyjna "królowa życia" która ma na koncie konkretny wyrok za sutenerstwo i znęcanie się nad zatrudnionymi nazwijny to delikatnie "sexworkerkami". jej khm... "dom uciech" znajdował się koło Kłodzka i funkcjonał ładne kilka lat .
miał rację gdy przed laty postulował opcję zero - WSZYSCY WON - chodziło wówczas o usunięcie z zawodu wszystkich sędziów z czasów PRL i budowę wymiaru sprawiedliwości od nowa...
przypomnę też że nie było lustracji zawodów prawniczych - jakiś ważny kolo powiedział u progu III RP że system sprawiedliwości oczyści się sam.
Khm... nie tylko nie wyszło, ale nawet nie podjęto próby.
Dziś mamy co mamy.
polityczne bagno, sędziowie na telefon, resortowe dzieci, resortowe wnuki, powiązania sięgające czasów stalinowskich.
wyroki od czapy, politykierstwo...
*
Wszystko to jest smutne, żałosne i diabelenie szkodliwe.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-moskwa-stworzyla-republike-separatystow-na-litwie-uczynmy-ja,nId,23326126
I RP miała niemal milion kilometrów kwadratowych powierzchni. Rozbiory unicestwiły państwo na 123 lata. Podczas pierwszego wytyczania granic odrodzonej Polski wielu Polaków pozostało poza nimi. Na niektórych terenach stanowili większość, na innych znaczącą mniejszość. Upomnieliśmy się o nich - zajęliśmy wileńszczyznę, toczyły się walki polsko-ukraińskie o Lwów, wybuchły powstania w Wielkopolsce i na Śląsku.
Zarazem przyłączając te ziemie włączyliśmy w skład kraju liczne zamieszjkujące tam mniejszości narodowe. Potem wybuchła II wojna św. Dla sowietów ochrona mniejszości ukraińskiej i białoruskiej była pretekstem do "referendum" i trwałego włączenia całych Kresów do ZSRR. Potem był Wołyń i kilka pomniejszych zbrodni...
*
Po II wojnie św. profilaktycznie poprzesiedlano ludzi. Polaków wysieldano w Krasów. Słowacy musieli opuścić Ukrainę Zakarpacką, Węgrów powyrzucano z Czechosłowacji, Ukraińców wysiedlano z Polski. Niemców w ogóle wyrzucano - a bierąc pod uwagę co nawywijali była to decyzja usprawiedliwiona.
Wiekszość krajów demokracji ludowej stała się w znacznym stopniu monoetniczna. Wyjątkami były jedynie ZSRR, Jugosławia i Czechosłowacja. Korzyści? Podstawowa: Sąsiedzi nie mogli się wtrącać w to jak traktujemy ich ziomali. Mniejszości stanowiły nieznaczący odsetek populacji - nie podgryzały większości ani nie kolaborowały ze swojakami za granicą. Nie mieliśmy też ruchów separatystycznych.
*
rozsypujący się Związek Sowiecki pozostawił "na lodzie" kilka milionów etnicznych rosjan osiedlonych poza etnicznymi ziemiami rosyjskim (+pewien odsetek nie-rosjan, lub potomków małżeństw mieszanych, którzy przeszli proces rusyfikacji i ostatecznie nie zdecydowali się powrócić do toeżsamości etnicznej rodziców i dziadków).
Powody pozostania były rozmaite - przede wszystkim prozaiczne. Ludzie żyli tam od lat (niektórzy od urodzenia) mieli jakiś tam majątek, jakąś tam pracę, Gdyby wyjechali w głąb rosji musieliby kupić mieszkanie, szukając zajęcia zderzyć się z lokalnymi sitwami i układami... Nie kazdy miał na to siłę, odwagę pieniądze. I tak zostali. Rosnąca w siłę federacja rosyjska wykorzystywała te mniejszości - najpierw by wtrącać się w wewnętrzne sprawy niepodległych krajów, później by sponsorując ruchy separatystyczne pracować nad powtórnym podporządowaniem sobie tych terenów.
wiemy jak się to skończyło na wschodzie Ukrainy.
Republiki nadbałtyckie mają duży problem - mnieszość rosyjskojęzyczna to nawet 20% populacji. Przez 30 lat nie udało się ich zasymilowac ani się ich pozbyć.
*
Wniosek z ostratnich 120 lat historii Europy nasuwa się jeden: monoetniczność należy chronić. Zwłaszcza jesli ma się sąsiadów którzy lubią się wtrącać.
https://wpolityce.pl/smolensk/757635-pamietamy-16-rocznica-rocznica-katastrofy-smolenskiej
minęło 16 lat od Smoleńska. Zamach? Moim zdaniem to nie ulega wątpliwości. Możemy dyskutować co najwyżej w jakim stopniu współwinna jest polska strona.
MAM PRZECZUCIE ŻE ZDJĘCIA TUSKA PRZYBIJAJĄCEGO ŻÓŁWIKI Z PUTINEM BĘDĄ KIEDYŚ W PODRĘCZNIKACH HISTORII.
*
Dziś wiemy o wiele więcej jakim śmiertelnie niebezpiecznym człowiekiem jest putin.
Dziś wiemy o wiele więcej jakim ograniczonym i mściwym człowiekiem jest tusk.
*
Dla mnie Smoleńsk to ostrzeżenie.
Po pierwsze pokazuje iluzoryczność ochrony w ramach NATO. Zginęli generałowie kraju należacego do sojuszu, samolot był wojskowy. - W ciągu kilku godzin powinny się tam pojawić służby dochodzeniowe paktu.
Po drugie jest to swego rodzaju symbol nieudolności PiS-u. Rządzili 8 lat nie tylko nie zdołali osądzić i skazać winnych, ale nawet nie podjęli w tym kierunku konkretnych działań - a przecież dysponowali władzą, służbami, telewizją. i co? i nic...
Nagłość zdarzenia działa paraliżująco - ale od tego jest armia żeby szybko się otrząsnąc i podjąć konkretne działania! Od tego są służby by przygotować sobie w porę procedury i reakcję na wiele scenariuszy.
Zawiodło WSZYSTKO.
*
A jeśli jutro wojna?

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL