Posłuchałem.
Sporo gładkich zdań.
Delikatne pogrożenie palcem.
Oderwane to wszystko od rzeczywistości.
*
Kiedyś napisałem: to bardzo dobry prezydent na czasy syte i bezpieczne.
Ma normalną sympatyczną twarz, umie się ubrać, umie się zachować, zna języki obce.
w porównaniu z poprzednikami - komuchem-alkoholikiem i niezbyt lotnym "ortografem" - niebo a ziemia...
Kłopot w tym że trwa wojna...
*
Przez 10 lat trwania tej prezydentury faktycznie nasz nasz naród zbudował wiele.
Żyje nam się lepiej. (oczywiście nie wszystkim...) - ale nie przypisywałbym tu zasług ani tej władzy, ani temu prezydentowi.
Większość tego co zbudowaliśmy powstało w efekcie ciężkiej mozolnej harówki, w warunkach rozpaczliwiej szarpaniny z urzędolami wszelkiego szczebla.
gazeta wyborcza pozbywa się ludzi.
Dziwne - w mojej ocenie czystka pochłania "najwiernieszych z wiernych" - zasłużonych funkcjonariuszy przemysłu pogardy,
cyngli do dziennikarskiej mokrej roboty...
albo to paranoja redaktora naczelnego, albo główni właściciele spółki szykują tzw "przesunięcie akcentów"
albo idzie nowe - nowoczesnośc tak nowoczesna że dawni koryfeusze postępu wydają się jej dziadersami...
Za nami rok 2024.
Rok dla wielu rodzin bardzo ciężki - upływający pod znakiem drożyzny, inflacji, czasem rozpaczliwiej walki o byt, niekiedy utraty pracy. Dla innych rok pogrzebanych szans, stagnacji, szarpaniny o utrzymanie się na powierzchni.
Dla nielicznych cwaniaków i wydrwigroszy rok w którym nagradzano wiernych cyngli, dla złodzieji i aferzystów rok tłusty, rok w którym władza przestała przeszkadzać.
Pamiętajmy: niezależnie od wszystkich cieni naszego życia - Ukraińcy mają dziś gorzej, o wiele gorzej.
*
Czego sobie życzyć? Po pierwsze abyśmy byli mądrzejsi niż ruscy w roku 1917 i niemcy w 1930-tym. Abyśmy rodzący się na naszych oczach totalitaryzm zdołali zatrzymać metodami demokratycznymi bez rozlewu krwi, bez obcej interwencji... Po drugie aby wojna nie dotarła w pobliże naszych granic. Z resztą jakoś sobie poradzimy.
*
Życzenia mają to do siebie że spełnią się albo i nie. Musimy robić swoje. Każdy na swoim skromnym odcinku. Niech każdy z nas zrobi coś dla siebie, dla swojej rodziny, dla sąsiadów, dla obcych. Choćby coś niewielkiego. Na pochybel władzy, urzędasom, trudnościom, dobijającej rzeczywistości. Walczmy. Nie dawajmy się wdeptać w błoto. Nie damy dziś rady osiagnąć sukcesów? - budujmy mocny fundament pod sukcesy przyszłe.
https://opoka.org.pl/News/Swiat/2024/bliski-koniec-transgender-w-usa-biden-podpisal-ustawe-konczaca
wygląda na to że w USA uda się trochę ograniczyć szaleństwo tzw. "zmian płci" - przynajmniej wśrod dzieci.
Generalnie uważam że dla ludzi autentycznie cierpiących na transseksualizm powinna pozostać możliwość operacji
- ale to co działo się w ostatnim czasie było kompletnym wynaturzeniem.
Trump zapowiada też wyrugowanie "transkobiet" ze sportów kobiecych.
https://wpolityce.pl/swiat/716786-para-gejow-wykorzystywala-synow-dostali-100-lat-wiezienia
w USA chyba powiało nowym - bo udało się wreszcie skazać małżeństwo pederstów które gwałciło adoptowanych chłopców i kręciło z nimi filmy pornograficzne.
Niestety konserwatyści nie poszli za ciosem i nie pojawiły się postulaty zakazu takich adopcji czy choćby dokładniejszej kontroli sytuacji w "tęczowych" rodzinach.
*
Warto zwrócić uwagę na wysokość wyroku. W Polsce dekadę temu Wojciech Krolopp (dyrygent "słowików") notoryczny pedofil,
a przy tym nosiciel HiV(!!!), dostał 6 lat więzienia z czego odsiedział zaledwie kilka miesięcy, bo jako chory na AIDS uzyskiwał odroczenia odsiadki aż zmarł..

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL