Odchodzą Przyjaciele

IMG 20240818 WA0046

 

 

Smutna wiadomość...

Odszedł przedwcześnie Przemo Szwed- "Moritz" - rekonstruktor i uczestnik DJW.

Człowiek wielu talentów, pełen niezwykłego poczucia humoru.  

Wspaniale uświetnił naszą ostatnią imprezę - na której brawurowo wcielił się w rolę żydowskiego karczmarza... 

Będzie nam Go brakowało. 

*

Postaramy się odpowiednio uczcić Jego pamięć. 

Pluli, pluli i teraz jest problem.

https://niezalezna.pl/polska/tusk-cytowal-amerykanskie-sluzby-zarzucajac-trumpowi-zwiazki-z-rosja-to-wierutna-bzdura/530621

https://niezalezna.pl/polityka/sikorski-zgrywa-kumpla-trumpa-wczesniej-w-tvn-ie-wieszczyl-mu-azyl-w-rosji/530651

https://niezalezna.pl/polityka/pisal-ze-miejsce-trumpa-jest-w-smietniku-dzis-nie-chce-rozmawiac-i-rzuca-sluchawka/530619

Ergo: politycy KO (innym też się przytrafiało) wylali wiadra pomyj i jadu pod adresem obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa. 

No i teraz jest grubszy problem - bo nawet jeśli tego nie zapamiętał, albo nie skojarzył co to za pętaki z końca świata - to są ludzie którzy mu przypomną. 

(dodajmy: z różnych powodów)

*

I kto będzie miał tyły? Ano my wszyscy... 

Za chamstwo tuska i jego bandy zapłaci Polska.

Gdy zwycięstwo usypia

w 2005-tym roku PiS wygrał. Wybory były fałszowane na potęgę - dowody pośrednie - prezentował m.in. Najwyższy Czas. 

Oparto się na statystykach - rozkład głosów w sąsiadujących gminach w wielu przytpadkach wykazywał szokujące anomalie. 

W wielu mniejszych komisjach - obsadzanych przez nominantów partyjnych, ich przyjaciół i krewnych "dosypano" głosów. 

PiS - odpuścił temat. Ile urwano im ile dosypano innym partiom - trudno oszacować. "Kaczyści" wygrali i to wysoko, w euforii po zwycięstwie - machnęli ręką. 

Zemściło się to na nich potwornie - dwa lata później. 

*

W 2015-tym wygrana "kaczystów" i powrót do władzy były możliwe tylko dzięki ruchowi społecznemu który wyborów drobiazgowo dopilnował. 

I znów - zgłoszono nieprawidłowości - ale znów odpuścili. 

Odpuszczono też po ostatnich wyborach. Ale tym razem to zrozumiałe - wygrali ludzie którym absolutnie nie zależało na grzebaniu w kartach.

Khm... Ile osób poszło siedzieć za niewydawnie kart referendalnych? Nikt? Było do przewidzenia...

*

Powiedzmy wprost - fałszerstwa na masową skalę są trudne - mówimy o nagięciu wyniku rzędu 1-2-3%

Władzy tą drogą się nie zdobędzie - ale poprawić wynik danego komitetu by zdobył dodtakowe mandaty poselskie,

czy sprawić by niszowa partia jednak przekroczyła próg wygborczy - to już jest możliwe. 

*

Czy 1% to dużo czy mało? Z pozoru mało. Ale pamiętajmy że w ostatnich wyborach prezydenckich o zwycięstwie A.Dudy zadecydowało ok 53 tyś głosów. 

i to powinno natychmiast obudzić "kaczystów" ze snu. 

ale nie obudziło.

*

Przed nami wybory prezydenckie. 

One będą fałszowane. Skład komisji - zwłaszcza po wsiach jest od lat prawie niezmienny.

Ludzie którzy wielokrotnie dopuszczali się oszustw i nie zostali nigdy ukarani (ani nawet zagrożeni karą) są gotowi działać.

Pytanie czy kandydat prawej strony zdobędzie znaczącą przewagę. 

15-20% róznicy nie zasypią. Ale jeśli nastąpi czołowe zderzenie 50:50 szanse fałszerzy rosną. 

*

Mam też nadzieję że Donald Trump nie spocznie na laurach i że zostanie z jego polecenia

przeporwadzone drobiazgowe śledztwo w sprtawach fałszownia poprzednich wyborów

prezydenckich oraz tzw. "szturmu na Kapitol".

 

sport w oparach tęczy...

https://niezalezna.pl/sport/imane-khelif-to-mezczyzna-szokujace-wyniki-badan-zlotej-medalistki-igrzysk-olimpijskich-w-paryzu/530441

Ergo: dwaj faceci-bokserzy jeden z Tajwanu drugi z Algierii poczuli się "kobietami". 

Postawmy sprawę jasno: Możliwości są tylko dwie.

a) cyniczne oszustwo - w takim przypadku sprawą powinien zająć się prokurator. Nie MKOL, nie federacje sporotowe - ale właśnie prokurator. 

b) choroba psychiczna - w takim przypadku sprawą powinien zająć się lekarz. 

*

Niestety. 

Poziom terroru politycznej poprawności na zachodzie jest taki że osobników tych dopuszczono do rywalizacji. 

Nie na papraolimpiadzie stworzonej dla osób z różnymi ułomnościami i zaburzeniami, ale na normalnych igrzyskach.

Obaj zdobyli złote medale. No cóż - dłuższe łapy, lepsza wydajność mięśni - to robi różnicę.

Napisałem "zdobyli"? Raczej powiniem użyć słowa UKRADLI

Jeden właśnie zostal zdemaskowany jako ewidentny facet. I jest skanadal. A w zasadzie skandalik.

Może zabiorą mu medal. Albo nie. 

Oczywiście nikt nawet nie zająknął się by sprawie przyjrzeć się całościowo, a transwestytów i transseksualistow trwale wykluczyć z rywalizacji sportowej.  

*

Wolność? Tolerancja? Liberalizm? (a może libertynizm...?) 

Zasadniczo jestem za.

Niech każdy będzie wolny i niech szuka szczęścia po swojemu - dopóki nie krzywdzi innych. 

Tu krzywda biologicznych kobiet jest ewidentna. 

 *

a tak na marginesie: 

https://en.wikipedia.org/wiki/Lucian_Dunăreanu

kolejna "wpadka", kolejnego aktywisty

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL