
Smutna wiadomość...
Odszedł przedwcześnie Przemo Szwed- "Moritz" - rekonstruktor i uczestnik DJW.
Człowiek wielu talentów, pełen niezwykłego poczucia humoru.
Wspaniale uświetnił naszą ostatnią imprezę - na której brawurowo wcielił się w rolę żydowskiego karczmarza...
Będzie nam Go brakowało.
*
Postaramy się odpowiednio uczcić Jego pamięć.
Ergo: politycy KO (innym też się przytrafiało) wylali wiadra pomyj i jadu pod adresem obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa.
No i teraz jest grubszy problem - bo nawet jeśli tego nie zapamiętał, albo nie skojarzył co to za pętaki z końca świata - to są ludzie którzy mu przypomną.
(dodajmy: z różnych powodów)
*
I kto będzie miał tyły? Ano my wszyscy...
Za chamstwo tuska i jego bandy zapłaci Polska.
w 2005-tym roku PiS wygrał. Wybory były fałszowane na potęgę - dowody pośrednie - prezentował m.in. Najwyższy Czas.
Oparto się na statystykach - rozkład głosów w sąsiadujących gminach w wielu przytpadkach wykazywał szokujące anomalie.
W wielu mniejszych komisjach - obsadzanych przez nominantów partyjnych, ich przyjaciół i krewnych "dosypano" głosów.
PiS - odpuścił temat. Ile urwano im ile dosypano innym partiom - trudno oszacować. "Kaczyści" wygrali i to wysoko, w euforii po zwycięstwie - machnęli ręką.
Zemściło się to na nich potwornie - dwa lata później.
*
W 2015-tym wygrana "kaczystów" i powrót do władzy były możliwe tylko dzięki ruchowi społecznemu który wyborów drobiazgowo dopilnował.
I znów - zgłoszono nieprawidłowości - ale znów odpuścili.
Odpuszczono też po ostatnich wyborach. Ale tym razem to zrozumiałe - wygrali ludzie którym absolutnie nie zależało na grzebaniu w kartach.
Khm... Ile osób poszło siedzieć za niewydawnie kart referendalnych? Nikt? Było do przewidzenia...
*
Powiedzmy wprost - fałszerstwa na masową skalę są trudne - mówimy o nagięciu wyniku rzędu 1-2-3%
Władzy tą drogą się nie zdobędzie - ale poprawić wynik danego komitetu by zdobył dodtakowe mandaty poselskie,
czy sprawić by niszowa partia jednak przekroczyła próg wygborczy - to już jest możliwe.
*
Czy 1% to dużo czy mało? Z pozoru mało. Ale pamiętajmy że w ostatnich wyborach prezydenckich o zwycięstwie A.Dudy zadecydowało ok 53 tyś głosów.
i to powinno natychmiast obudzić "kaczystów" ze snu.
ale nie obudziło.
*
Przed nami wybory prezydenckie.
One będą fałszowane. Skład komisji - zwłaszcza po wsiach jest od lat prawie niezmienny.
Ludzie którzy wielokrotnie dopuszczali się oszustw i nie zostali nigdy ukarani (ani nawet zagrożeni karą) są gotowi działać.
Pytanie czy kandydat prawej strony zdobędzie znaczącą przewagę.
15-20% róznicy nie zasypią. Ale jeśli nastąpi czołowe zderzenie 50:50 szanse fałszerzy rosną.
*
Mam też nadzieję że Donald Trump nie spocznie na laurach i że zostanie z jego polecenia
przeporwadzone drobiazgowe śledztwo w sprtawach fałszownia poprzednich wyborów
prezydenckich oraz tzw. "szturmu na Kapitol".
Ergo: dwaj faceci-bokserzy jeden z Tajwanu drugi z Algierii poczuli się "kobietami".
Postawmy sprawę jasno: Możliwości są tylko dwie.
a) cyniczne oszustwo - w takim przypadku sprawą powinien zająć się prokurator. Nie MKOL, nie federacje sporotowe - ale właśnie prokurator.
b) choroba psychiczna - w takim przypadku sprawą powinien zająć się lekarz.
*
Niestety.
Poziom terroru politycznej poprawności na zachodzie jest taki że osobników tych dopuszczono do rywalizacji.
Nie na papraolimpiadzie stworzonej dla osób z różnymi ułomnościami i zaburzeniami, ale na normalnych igrzyskach.
Obaj zdobyli złote medale. No cóż - dłuższe łapy, lepsza wydajność mięśni - to robi różnicę.
Napisałem "zdobyli"? Raczej powiniem użyć słowa UKRADLI.
Jeden właśnie zostal zdemaskowany jako ewidentny facet. I jest skanadal. A w zasadzie skandalik.
Może zabiorą mu medal. Albo nie.
Oczywiście nikt nawet nie zająknął się by sprawie przyjrzeć się całościowo, a transwestytów i transseksualistow trwale wykluczyć z rywalizacji sportowej.
*
Wolność? Tolerancja? Liberalizm? (a może libertynizm...?)
Zasadniczo jestem za.
Niech każdy będzie wolny i niech szuka szczęścia po swojemu - dopóki nie krzywdzi innych.
Tu krzywda biologicznych kobiet jest ewidentna.
*
a tak na marginesie:
https://en.wikipedia.org/wiki/Lucian_Dunăreanu
kolejna "wpadka", kolejnego aktywisty

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL