Coś majstrują przy działkach

Działkowcy usłyszeli termin: "Najpóźniej do końca roku" | Filary Biznesu

Ergo: Gminy mają uwzględnić w planach zagospodarowania przestrzennego ogródki działkowe, a ewentualne wywłaszczenia wymagać będą konsultacji z zarządami... 

Khm... Jak zgaduję deweloperzy posmarują i zarządy ustąpią przed "koniecznością dziejową".

*

Pamiętam rok 2006-ty. PiS pracował nad ustawą o uwłaszczeniu działkowiczów i automatycznym odrolnieniu wszystkich gruntów w obrębie miast. 

Ustawa te doprowadziła do białej gorączki prezesików i ich przydupasów. Ganiali od działki do działki zbierająć podpisy... Uwłaszczenie oznaczało koniec ich władzy. 

*

Ja patrzyłem na to z innej perspektywy - Milion ludzi stało by się właścicielami kawałka ziemi.

Może nas działkach powstaloby pół miliona domków z ogródkami?

Może staruszkowie posprzedawaliby to zdobywając pieniądze na leki?

*

Działkowicze wygrali z "pierwszym kaczyzmem" - widząc opór zainteresowanych/ogłupionych z projektu zrezygnowano. 

*

Ciekawe swoja drogą ile ROD przestało istnieć po 2007 roku?

zostało po okupantach

Wall Evidence (mizhvukhamy.com)

(są wersje angielska i ukraińska) 

*

Ukraińcy dokumentują ślady w postaci napisów na murach/ścianach pozostawione na okupowanych terenach przez armię rosyjską. 

Rzecz ciekawa raczej z socjologicznego niż historycznego punktu widzenia - bardzo dużo mówi o mentalności i stanie duszy rosjan biorących udział w wojnie. 

Pogróżki, odniesienia do chorej imperialnej wizji prawosławia, zapowiedzi dalszych zbrodni, wulgaryzmy, a także inicjaly, numery jednostek. Można sobie poczytać treść graffiti jak i artykuły będące szeroką analizą zagadnienia. 

*

Tylko w jednym przypadku jakiś rosyjski sołdat opuszczając zajęte ukraińskie mieszkanie napisał na tekturce podziękowanie za kwaterę, wyjaśniał że zeżarli zapasy, przepraszał za uszkodzenie drzwi i dołączył życzenia natury religijnej.  Może trafił się jakiś bardziej wrażliwy i uczciwy, a może to tylko cyniczny do bólu dowcipas? 

*

Zbrodnie na cywilach do których doszło w Buczy etc. pokazują jedno - wszelkie plany obrony na linii Wisły i czekanie tam na pomoc NATO co wymyślili sobie tusk i jego banda to mrzonka. W łapy ruskich nie można oddać nawet kilometra terenu. Nie można oddać ani jednego człowieka. 

o dziennikarstwie

Pan Prezydent wygłosił orędzie. 

Na portalach pisowskich - pochwalili i zamieścili nieliczne cytaty. 

Na portalach niepisowskich - wyszydzili przeważnie (na wszelki wypadek?) bez cytatów. 

*

Brak mi jednego zwięzłego artykułu podającego w punktach syntetyczny wyciąg z treści... 

A trochę dziś jestem zbyt zarobiony by odszkać i wysłuchać całości. 

 

 

O demografii

Demograficzna obsesja Putina. Pchnęła go do wojny, teraz wyklucza pokój (msn.com)

Rosja wymiera.

Co więcej zmienia się jej struktura demograficzna. 

Na przyrost naturalny (i tak ujemny) pracują głównie muzułmanie. 

Artykuł stawia tezę że podbój Ukrainy podyktowany jest chęcią przejęcia jej potencjału ludnościowego.

(stąd na zajętych terenach forsowne próby rusyfikacji mieszkańców). 

*

Liczby: 

W Rosji w ostatnich latach rodziło się ok 1,4 miliona dzieci rocznie. 

W Rosji wedle danych oficjalnych rocznie dokonuje się minimum miliona aborcji. Działacze pro-life szacują że wliczając aborcję farmakologiczną nawet 3 miliony

*

Potencjał demograficzny?

W okresie rządów Putina abortowano tyle rosyjskich dzieci ile wynosi cała ludność Ukrainy. 

Rocznie aborterzy mordują dwukrotnie więcej rosyjskich dzieci niż poległo rosjan w trwającej 3 lata wojnie. 

*

Rosja wymiera - dla świata to dobrze... 

Ale niewinnych dzieci - jednak żal.

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL