Pluli, pluli i teraz jest problem.

https://niezalezna.pl/polska/tusk-cytowal-amerykanskie-sluzby-zarzucajac-trumpowi-zwiazki-z-rosja-to-wierutna-bzdura/530621

https://niezalezna.pl/polityka/sikorski-zgrywa-kumpla-trumpa-wczesniej-w-tvn-ie-wieszczyl-mu-azyl-w-rosji/530651

https://niezalezna.pl/polityka/pisal-ze-miejsce-trumpa-jest-w-smietniku-dzis-nie-chce-rozmawiac-i-rzuca-sluchawka/530619

Ergo: politycy KO (innym też się przytrafiało) wylali wiadra pomyj i jadu pod adresem obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa. 

No i teraz jest grubszy problem - bo nawet jeśli tego nie zapamiętał, albo nie skojarzył co to za pętaki z końca świata - to są ludzie którzy mu przypomną. 

(dodajmy: z różnych powodów)

*

I kto będzie miał tyły? Ano my wszyscy... 

Za chamstwo tuska i jego bandy zapłaci Polska.

O wyborach

Wiele razy w życiu stykałem się z prolemem własnej niewiedzy. Słyszałem o różnych projektach, wydarzeniach, pracach - ale nie posiadałem wystarczającego zasobu wiadomości aby umieć to samodzielnie ocenic. 

Na przykład przekop Mierzei Wiślanej. Nie miałem pojęcia czy jest nam to potrzebne, ani czy jest warte nieprawdopodobnej kasy która miała na to pójść.

Z reguły gdy stawałem wobec podobnych problemów oceniałem je patrząc kto jest za a kto przeciw. 

Przekop Mierzei doprowadził rosjan i ich popleczników do białej gorączki - uznałem zatem że jest to jednak potrzebne. 

*

W 2005 r. Nie byłem jakimś szczerym entuzjastą ani Lecha Kaczyńskiego ani rządów PiS. Głos na "kaczyzm" oddałem tylko dla tego że popłuczyny po dawnej UPR poszły już kompletnie w rozsypkę, a po wyborch rysowała się wizja koalicji PO-PiS tworzącej bardzo silny, rząd zdolny do radykalnego sprzątania kraju po tragicznych, wręcz zbrodniczych rządach SLD. 

Powstał daleki od moich oczekiwań raczej słaby rząd egzotycznej zbieraniny: PiS-Samoobrona-LPR. Byłem rozczarowany.  Ale popatrzyłem na kampanię oszczerstw, nienawiści, pogardy przetaczającej się przez ówczesne media i przyjrzałem się kto najgłośniej wyje. 

Znałem tych ludzi - a nawet gdybym nie wiedział kim są michnik czy lis - wystarczyło mi stężenie prymitywnego chamstwa zaprezentowane przez wrogów "kaczyzmu". 

Całe życie brzydziłem się chamstwem i wulgarnością. Opowiedzenie się w tej rozgrywce po stonie PiS-u było dla mnie po prostu kwestią smaku. 

*

Kamalę Harris - skreśliłem natychmiast i bez wahania. "inteligenta inaczej" skrajnie lewicowa aktywistka, zwolenniczka aborcji do 9 miesiąca ciąży? WON. 

Co do Donalda Trumpa miałem sporo różnych wątpliwości. Ale patrzyłem kim są jego wrogowie w USA, jak prowadzono kampanię jego zohydzania i jakiej histerii doznawały w Polsce rozmaite michnikoidy.

I znów: opowiedzenie się w tej rozgrywce po stonie Trumpa było dla mnie po prostu kwestią smaku. 

*

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku

                                                       /Z.Herbert/

 

sport w oparach tęczy...

https://niezalezna.pl/sport/imane-khelif-to-mezczyzna-szokujace-wyniki-badan-zlotej-medalistki-igrzysk-olimpijskich-w-paryzu/530441

Ergo: dwaj faceci-bokserzy jeden z Tajwanu drugi z Algierii poczuli się "kobietami". 

Postawmy sprawę jasno: Możliwości są tylko dwie.

a) cyniczne oszustwo - w takim przypadku sprawą powinien zająć się prokurator. Nie MKOL, nie federacje sporotowe - ale właśnie prokurator. 

b) choroba psychiczna - w takim przypadku sprawą powinien zająć się lekarz. 

*

Niestety. 

Poziom terroru politycznej poprawności na zachodzie jest taki że osobników tych dopuszczono do rywalizacji. 

Nie na papraolimpiadzie stworzonej dla osób z różnymi ułomnościami i zaburzeniami, ale na normalnych igrzyskach.

Obaj zdobyli złote medale. No cóż - dłuższe łapy, lepsza wydajność mięśni - to robi różnicę.

Napisałem "zdobyli"? Raczej powiniem użyć słowa UKRADLI

Jeden właśnie zostal zdemaskowany jako ewidentny facet. I jest skanadal. A w zasadzie skandalik.

Może zabiorą mu medal. Albo nie. 

Oczywiście nikt nawet nie zająknął się by sprawie przyjrzeć się całościowo, a transwestytów i transseksualistow trwale wykluczyć z rywalizacji sportowej.  

*

Wolność? Tolerancja? Liberalizm? (a może libertynizm...?) 

Zasadniczo jestem za.

Niech każdy będzie wolny i niech szuka szczęścia po swojemu - dopóki nie krzywdzi innych. 

Tu krzywda biologicznych kobiet jest ewidentna. 

 *

a tak na marginesie: 

https://en.wikipedia.org/wiki/Lucian_Dunăreanu

kolejna "wpadka", kolejnego aktywisty

 

w USA - jutro wybory...

Wybór - trudny. A może wcale nie taki trudny? 

Kamala Hariis - zwolenniczka, wręcz entuzjastka aborcji i innych postępackich aberracji. 

Donald Trump - raz już rządził i jakoś mu to wychodziło - ale szereg jego wypowiedzi niepokoi...

*

Niestety od tego kto wygra w USA zależy bardzo wiele.

Skutki tych wyborów będą odczuwalne i w Ameryce i nad Wisłą i gdzieś tam - na stepach koło Doniecka. 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL