niemieckie szczury w polskim spichlerzu?

zacznijmy od informacji pozornie neutralnej - ot bezużyteczna ciekawostka geologiczna... 

https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2024-11-20/na-suwalszczyznie-odkryto-wieczna-zmarzline-identyczna-jak-na-syberii-i-alasce/

Co jest WAŻNE w tym tekście? Słowo Udrycz i informacja: odwiert 400 metrów. 

Ktoś tam wierci. I to nie w celu badania wiecznej zmarzliny. 

*

Udrycz to jedno z 4 złóż rud polimetalicznych (głównie tytan, żelazo, wanad i platynowce) tzw. Suwalskiej Anomalii Geomagnetycznej. 

Pisałem o tym wcześniej - posiadamy niewyobrażalne bogactwa - w razie eksploatcji uczyniłyby z Polski kraj bogatszy niż Norwegia. 

Złoża doskonale rozpoznane - w czasach Gierka wykonano tam kilkadziesiąt głębokich odwiertów. 

Przygotowywano eksploatację na poważnie. Potem prawdopodobnie zadzwonił telefon z Moskwy. 

Od chwili wygaszenia projektu przez 50 lat (w tym 35 lat "wolnej Polski" żaden z rządów nie podjął tematu. 

https://niepoprawni.pl/blog/197/anomalia-suwalska-skarb-pod-ziemia-polski

*

Czym są te złoża? SZANSĄ. Szansą jakiej nie mieliśmy jako kraj i jako naród od czasów XVI-XVII wieku kiedy żywiliśmy zbożem pół europy. 

Same metale warte są lekko licząc ponad 7 bilionów złotych. Gdyby to sprzedać i rozdać kasę na przeciętną rodzinę wyszłoby ponad pół miliona złotych.(teoretycznie - bo jeszcze koszt wydobycia i obróbki).  Gdyby metale prztwarzać w Polsce i sprzedawać wyroby - dało by się zarobić znacznie więcej. 

Możemy to mieć - w ciągu kilku lat. 

*

Informacja druga - stawiająca już włosy na głowie: 

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9447588,potencjalne-zloza-surowcow-na-suwalszczyznie-niemiecka-firma-wznowila.html

w marcu b.r. badania w tym regionie podjęli niemcy. 

z tekstu wynikało że  pierwsze rozpoznanie przeprowadzili nieinwazyjnie - mierząc pole magnetyczne. 

ale najwyraźniej wyniki były na tyle obiecujące że zapadła decyzja o weryfikacji przez wiercenie. 

*

co dalej?

Widzę trzy scenariusze. 

a) rząd tuska tradycyjnie spieprzy szansę, potem wróci rząd PiS-u i też oczywiście spieprzy wszystko.  

b) za budowę kopalni wezmą się polskie firmy. Eko-czubom z połowy świata palma odbije, UE dostanie wścieklizny i zabronią

c) łapę na złożach położą niemcy - i wszystko: wydobycie, obróbka rudy i przetwórstwo pozyskanych pierwiastków - okaze się cudownie ekologiczne. a Polacy zostaną jak zwykle OSZWABIENI. 

 

Mam też przeczucie graniczące z pewnością że jesli pojawi się cień okazji obecny rząd sprzeda to za przysłowiową czapkę gruszek..

 

O tolerancji

https://niezalezna.pl/polityka/biedron-uderza-w-trzaskowskiego-mam-wrazenie-ze-ma-bardzo-malo-czasu-na-warszawe/531908

Uwaga poniekąd słuszna: prezydent Warszawy jeździ sobie po kraju organizując swoją kampanię przed wyborami prezydenckimi - a spawy stolicy zostawia własnemu losowi. Z drugiej strony może tak jest lepiej? Przywykliśmy do bajkowej narracji "car jest dobry a za to jego bojarzy" a być może w niektórych przypadkach to bojarzy ratują poddanych przed carem który dramatycznie nie ogarnia? 

*

Patrząc szerzej - a którz go krytykuje? Ano p. biedroń. Niestety jego wypowiedź śmierdzi hipokryzją na kilometr. W czasach gdy był prezydentem Słupska główny zarzut do jego modelu sprawowania urzędu był taki, że jeździ sobie za pieniądze miasta na gejowskie imprezy jak świat długi i szeroki, a sprawy leżą i kwiczą... 

*

Staram się być tolerancyjny.

Moją tolerację wyprowadzam nie z postsocjalistycznych mrzonek dzisiejszego lewactwa, ale z modelu konserwatywno-liberalnego w duchu dawnej UPR.

Wprawdzie idea seksu analnego budzi moje obrzydzenie - ale uważam że każdy ma prawo szukać szczęścia po swojemu. Uważam też że gdy ktoś wywiązuje się ze swoich zobowiązań - nikogo nie powinno obchodzić co i z kim* robi w sypialni.

I tak sobie żyję - tolerancyjny, otwarty i życzliwie nastwiony do świata oraz ludzi. A potem pojawają się nasi homcelebryci ludzie tacy jak biedroń, dehnel, jacykow - i wykrzesanie z siebie tolerancji - staje się nagle bardzo trudne... 

 

 

ps. Panie biedroń - a jak tam sprawa pańskiego podwładnego - pedofila ze Słupska? poszedł wreszcie siedzieć? tak, wiem - żartowałem. 

 

 

 

_____________________________________________________________

*pełnoletnim i na zasadzie obopólnej zgody!

 

mordy założycielskie III RP

https://niezalezna.pl/polska/andrzej-jaroszewicz-syn-zamordowanego-premiera-skomentowal-uniewinnienie-w-drugim-procesie-o-zabojstwo-ojca/531911

Bezwzględni zawodowi bandyci z tzw. "gangu karateków" przyznali się do mordu na byłym premierze z PRL Jaroszewiczu i jego żonie. 

Sąd ich ...uniewinnił. Dlaczego "karatecy" odsiadujący za inne sprawy próbowali wziąć winę na siebie? Możemy się tylko domyślać że ktoś ich postraszył, a może ktoś coś im obiecał?  

*

Wiele lat wcześniej cześniej skazano za tę samą zbrodnię drobnych bandziorków - włamywaczy bodaj z Białegostoku. Ludzie ci prawdopodobnie dostali zlecenie obrobienia wilii - ale pojawili się na miejscu już po śmierci premierostwa - natknęli się na zwłoki, zrozumieli że są wrabiani w zbrodnię i uciekli. 

*

Kto zabił? Odpowiedź jest dość oczywista. Dokonały tego tajne służby PRL-u. Prawdopodobnie to samo komando szwadronów śmierci które wykończyło księdza Suchowolca. (w obu przypadkach świadkowie widzieli domniemamych sprawców - oba opisy są łudząco podobne). 

Kto zlecił? Cz.Kiszczak? A.Gdula? W.Jaruzelski? I co najważniesze: Po co?

Z wilii wyparował obszerny rękopis (lub maszynopis) wspomnień b.premiera - ok 1000 stron. Być może także inne dokumenty. 

Domniemuje się że Jaroszewicz mógł znać tożsamość "matrioszek" - ludzi którzy zainstalowani tu przez Moskwę udawali Polaków. Był też uczestnikiem odnalezienia części archiwów III Rzeszy. Mógł też dysponować wiedzą o zagranicznych tajnych kontach komunistycznych kacyków. Przed śmiercią prawdopodobnie byłego premiera zmuszano do podpisywania czegoś... Może dyspozycji przelewów? 

 

 

 

Tak sobie dogryzają...

https://niezalezna.pl/polityka/policjant-postrzelony-przez-policjanta-zukowska-bije-w-koalicjanta-trzaskowski-nic-z-tym-nie-zrobil/531852

Pani którą na podstawiej jej licznych wypowiedzi uważam za kompletną idiotkę - palnęła wypowiedź która wcale taka głupia nie jest. 

*

Warszawska Praga to miejsce bardzo specyficzne - mieszkałem tam 25 lat. Wprawdzie coraz mniej jest autochtonów - kolejne kamienice wysiedla się i poddaje rewitalizacji - a potem zasiedla bogatymi słoikami - ale nadal żyje tam masa kompletnej hołoty i nadal nie jest to dzielnica bezpieczna.

W obecnych czasach, przy tym postępie technicznym, namierzenie, sfilmowanie, identyfikacja i wyłapanie dilerów naprawdę nie powinno być problemem. Tylko jakoś nikt tego nie robi. 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL