Dziennikarz & celebryta uważa że przepisy go nie obowiązują, a ścieżka rowerowa to akurat dobre miejsce by popylać swoim wypasionym autem.
Tyle dobrze że nikogo przy okazji nie posłał na tamten świat jak to się przytrafiło jego koledzie po fachu.
W dodatku jak słyszymy na nagraniu ważny pan z warsiaffki używa języka zbliżonego do reszty naszych "elit"*
wiemy kim byli jego ojciec i dziadek. Czy ta buta i chamstwo to efekt wychowania w komunistycznym domu?
mógłbym dodać coś jeszcze - ale zasadniczo nie pod drodze mi z antysemitami.
*
czytałem jedną jego ksiązkę - "Gaumardżos Opowieści z Gruzji" - generalnie dłuuugi nuuuuudny opis tego co jadł i jak chlał z Gruzinami.
Czytając odniosłem wrażenie że autor w ogóle nie zauważył wspaniałej kultury i zabytków tego kraju... Chyba denko butekli zaburza obraz...
____________________________________________
* czy może raczej flory jelitowej?
Problemy z autoidentyfikacją płciową to bardzo islne zaburzenie psychiczne - na obecnym etapie wiedzy medycznej - nieuleczalne.
Otwarte pozostaje pytanie w jakim stopniu grupa określająca się jako queer cierpi na współtowarzyszące zaburzenia umysłowe.
Nie bez znaczenia pozostaje frustracja spowodowana odrzuceniem przez społeczeństwo.
*
Wiemy tyle ile nam powiedziano. Może ten człowiek zderzył się z wrogością otoczenia tyle razy że coś w nim pękło?
*
Chorym umysłowo należy współczuć.
Chorych umysłowo potencjalnie niebezpiecznych, lub uciążliwych dla otoczenia trzeba jednak izolować.
*
Patrząc szerzej - ukrywanie orientacji seksualnej, narodowości i religii sprawców zbrodni absolutnie nie powinno mieć miejsca.
MAMY PRAWO WIEDZIEĆ. Mamy prawo posiadać prawdziwy obraz rzeczywistości, prawdziwy obraz różnych mniejszości i subkultur,
a nie narzucaną nam cukierkową lewacką wizję...
https://www.fronda.pl/a/Pierdnieciem-w-Pierwsza-Dame-czyli-Gretkowskiej-sie-ulalo,252151.html
czyta człowiek radosny bełkot koleżanki (tfu!) po fachu i cisnie mu się na usta to stare przysłowie o szmacie i jedwabiu...
*
zastanawia mnie jedno: nurowska, gretkowska, janda etc.
dlaczego nasze feministki do tego stopnia epatują nawet nie brakiem a otwartą negacją kultury osobistej?
skąd ten żenujący poziom wypowiedzi pełen prymitywnego wulgarnego chamstwa?
czy wyniosły to z domu czy próbują przemiawiać do swojego elektoratu w zrozumiałym przez niego języku?
*
Pomijając wszysto inne - jest to cholernie smutne i przykre.
Zawsze uważałem że pisarz to zawód zaufania spolecznego.
Że należy wykazywać się kulturą osobistą, cierpliwością, otwartością, tolerancją.
Że należy dbać o kulturę języka który stanowi nasze wspólne dziedzictwo a dla nas - także narzędzie pracy.
Etos pisarza to także otwarte sprzeciwianie się chamstwu, złu i podłości.
Stanardy lewakòw
https://wpolityce.pl/polityka/753240-skandaliczne-slowa-scheuring-wielgus-to-bylby-wspanialy-final
Szambo i obora...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL