Przez nieuka zginęli ludzie... Jeśli przytoczone informacje są prawdziwe (a zapewne są...) to prokurator powinien ścigać nie tylko "ulubieńca partii" ale też partyjnych bonzów - tych którzy go wypromowali na to stanowisko i tych którzy go chronili gdy pojawiły się sygnały o nieprawidłowościach.
*
Za komuny istniało coś co nazywało się "Funduszem przyspieszonego rozwoju" vel "złotym funduszem". Rządząca PRLem wąska grupa skupiona wokół "jaruzelskiego" i kiszczaka zdawała sobie sprawę że biologia wcześniej czy później zrobi swoje - wytypowano więc za wczasu potencjalnych następców - grupę najzdolnieszych oficerów i studentów którym zapewniono ekstremalnie szybką scieżkę kariery w wojsku, lub w strukturach panstwowych (niekoniecznie tych jawnych).
Istnienie "funduszu" uchodziło za teorię spiskową - ale znalazły się nieliczne dokumenty które to potwierdziły. Fakt ten znajdziemy też we wspomnieniach M.Hermaszewskiego - był jednym z beneficjentów (40-letni pułkownik). Innym miał być aleksander "kwaśniewski". Zapewne szły za tym gigantyczne pieniądze - kwaśniewski z tego co wiadomo jako student żeglował jachtem po morzu śródziemnym a pod koniec komuny posiadał już willę w warszawie.
*
Czy obecna sytuacja nie przypomina tamtej? Kierownik SOR-y w dużym szpitalu, "młody i zdolny" (khm. może nie zupełnie...), odpowiednio urodzony - ponoć syn prawniczki i dewelopera, opłacany bajońskimi pieniędzmi z kasy państwa. Chroniony. Kto mu próbował "bruździć" wylatywał z roboty. Za kilka lat ten człowiek zostałby kierownikiem szpitala, a w kolejnej kadencji - kto wie - może byłby już wiceministrem zdrowia?
*
Dlatego nie możemy dopóścić do kolejnej kadencji PO-muny oraz konkretnie wyrugować ich z samorządów i innych funkcji obieralnych. Ci ludzie po prostu muszą wszyscy odejść - ważniejsi do więzień, mniej umoczeni - na śmietnik historii. i sądzić powinny ich sądy kryminalne - a nie żaden "trybunał stanu". Konkretne zarzuty, konkretnie potwierdzone winy, konkretne niepodważalne wyroki. Konfiskaty mienia i długoletnia odsiadka z recydywą.
*
O sitwach każdy z nas słyszał, niejeden zdolny naukowiec czy inżynier rozbił się o nie, Wielu straciło lata by przedrzeć się przez układy i układziki na uczelniach i w instytucjach. Jest szansa naruszyć ten układ - tylko trzeba będzie działać szybko i zdecydowanie. Po pierwsze uniemożliwić reelekcję takim ludziom jak grodzki czy giertych - żeby nie ukryli się znów za immunitetami. Po drugie: konkretne dzałania prokuratorskie. Winnych ukarać a potencjalnym kombinatorom przesłać konkretny sygnał; nawywijacie to spędzicie najlepsze lata za kratami - ergo: nie opłaca się
*
Oczywiście - najbardziej otrzeźwiająco podziałałby widoczek kilkunastu największych s...synów skazanych prawomocnym wyrokiem i dyndających na szubienicach... Ale tak oczywiście nie będzie.
*
Jeśli ponownie powierzymy władzę meleptom z PiS czy będą zdolni wypalić zgniliznę? Poprzednio mieli 8 lat - nie zrobili nic.
Konfa? Bez żartów...
https://www.fronda.pl/a/Dzis-bym-tu-nie-zamieszkala-Polacy-na-Wyspach-coraz-mocniej-odczuwaja-skutki-brexitu,256311.html
Anglia miała rację wystepując z UE.
Problem w tym że wystepując z UE nie odrzuciła automatycznie wszystkich bzdur prawno-ustrojowych narzucych przez brukselę w ciągfu kilku dekad.
Zachowano najgorsze trucizny.
Podatek vat, miliony kretyńskich norm i przepisów, rozbuchany aparat urzędniczy oraz politykę multikulti.
Efekt? Mają wszystkie wady eurokołhozu i żadnych korzyści...
*
co ja bym zrobił? Należało radykalnie obniżyć podatki, wyp... na bruk urzędników, ściąc zasiłki i deportować nachodźców.
Wrócić do rozwiązań gospodarczych z casów Margaret Teather.
polski urzędnik - słaby wobec mafii, polityków, bandytów i łobuzów.
Bezwzgledny wobec słabych, zagubionych, szrych ludzi.
A do tego wszystkiego BEZKARNY.
Nawet w sprawach ewidentnych.
*
Utrzymujemy biurokratyczny nowotwór - ponad 800 tysięcy etatów.
W większości są to ludzie zbedni, często szkodliwi a gdy raz na jakiś czas
pojawia się okazja by zrobili coś dobrego, albo chcociaż przyłożyli się do roboty za którą im płacimy - mają to w dupie.
generalnie obawiam się że będzie jak w Kłodzku - wygra "doktryna neumana"
prokuratura zażąda 10 lat, usłużny sędzia z odpowiedniego stowarzyszenia wlepi 3 lata
w apelcji coś się urwie. Areszt zaliczą, pierwszy wyrok czyli do odsiedzenia 2/3 - - po roku koleś będzie hasał na wolności i przepuszczał "zarobione" pieniądze.
a gdy aferka przyschnie to od wdzięcznych pacjentów doktorek dostanie szmalcowną posadkę np. w TV.
*
Niemożliwe?
jesli kobieta skazana za handel żywym towarem i sutenerstwo mogła zostać gwiazdą programów rozrywkowych
to w państwie tuska wszystko jest możliwe.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL