kosmiczny gość za kosmiczną cenę...

https://niezalezna.pl/polska/kosmiczne-kwoty-320-tysiecy-zlotych-wydano-na-jednodniowe-spotkanie-z-kosmonauta-uznanskim-wisniewskim/558587

masakra jakaś...

Nie przeczę - fajnie że facet zakwalifikował się i poleciał, jest to pewien konkretny sukces. 

I jego osobisty i jego uczelni, i nawet trochę naszego kraju. 

Ale robić z tego objazdowy cyrk zwłaszcza za tak gigantyczne kwoty!? 

Rozumiem koszta, taksówka, dobry hotel dla gościa, kawa na spotkaniu i ciasteczka - 5 tysi powinno starczyć. 

No dorzuciłbym jeszcze drugie tyle honorarium - niech się chłop ucieszy przed świętami... 

*

Pozostałe 310 tyś moim zdaniem poszło równo w błoto... 

 

o naturyźmie

Gadałem swego czasu z czytelnikiem - pochodził z rodziny która miała dłuuugą tradycję naturystyczną. Zapoczątkowali ją dziadkowie za głębokiej komuny, kontunuowały kolejne pokolenia. Milicja i ubecja najpierw naturystów/nudystów ganiała, potem, w latach 80-tych pozwolono im zakładać wydzielone plaże, ale za to próbowano infiltrować ruch - można by o tym książkę napisać. Opowiadał jak było w czasach jego dzieciństwa - w latach 90-tych jeździł na naturystyczne wczasy i kempingi, bywali też z wizytami u "golasów" za granicą. W jego grupie obowiązywała twarda zasada: zero zdjęć, zero filmów. Facet który usiłował robić fotki z aparatu ukrytego w torbie, dostał solidnie w japę, a drogi japoński sprzęt wart kilkanaście miesięcznych wypłat na jego oczach utopiono w morzu. 

*

Czytelnik zapamiętał czasy gdy był naturystą jako okres cudownej wolności, swobody, radości... Co ciekawe - twierdził że gdy był nastolatkiem widok nagich rówieśniczek był dla niego przeżyciem nie erotycznym a czysto estetycznym. Wszystko było "grzeczne" w przestrzeni wspólnej nikt nikogo nie bzykał - choć pewne flirty miały miejsce - zachowywano "w tych sprawach" kulturę i dyskrecję. 

*

Czytelnik nie jest już naturystą, rodzina którą założył nie odwiedza nagich plaż. Dlaczego? Po pierwsze jeszcze przed epoką smatfonów pojawiło się dużo nowego sprzętu do nagrywania filmów i dyskretnego robienia zdjęć. Ludzie którzy w zgranym towarzystwie lubili się opalać na golasa niekoniecznie pragnęli zostać gwiazdami internetu. 

Po drugie - twierdzi że coś się bardzo popsuło w samym ruchu - pojawili się nowi ludzie, nowe pokolenie. Robienie zdjęć na nagich plażach, nawet nagich zdjęć cudzych dzieci stało się dla wielu akceptowalne. I takie materiały krążą w necie... I to nie na stornach dla pedofili ukrytych gdzieś w darknecie - ale "na wierzchu" na stronach "dla golasów". Pojawili się też osobnicy traktujący nagie plaże jak łowisko okazji stricte erotycznych. 

*

Facet powiedział że ma wrażenie wrogiego przejęcia swojego ruchu.

coś jak ja z fandomem... 

15 lat

https://niezalezna.pl/polska/zapadl-wyrok-wobec-lowcy-nastolatek-i-jego-szefa-z-zatoki-sztuki-co-zdecydowal-sad-w-gdansku/558595

Szef lokalu zważywszy na to się tam dzialo dostał wyrok na poziomie uniewinnienia - zaledwie 5 lat. 

Główny sprawca - jak na 63 udowodnione bardzo ciężkie zarzuty wyrok raczej niski - 15 lat. 

Nie zasądzono odszkodowań i nawiązek dla ofiar. a te powinny iść w grube miliony. 

*

nadal w moim doczuciu niewyjaśniona jest sprawa śmierci

nastoletniej Ormianki Anaid - nie wiemy czy wepchnięto ją pod pociąg,

czy jednak było to bardzo dziwne samobójstwo. 

(nawet jeśli samobójstwo - facet powinien za to mocniej beknąć). 

*

Wiele elementów tej układanki nie zostało wyjaśnionych. 

Co się stało z Iwoną Wieczorek - bywalczynią klubu. 

W kontekście klubu padło kilka mocnych nazwisk bywalców - sportowców i celebrytów. 

Czy zostali w ogóle przesłuchani? 

Jakie związki ze sprawą gwałtów i prostytucji nieletnich ma znana pisarka

- wówczas menadżerka zamkniętej VIP-owskiej części lokalu? 

 

O głupocie

https://www.tvp.info/90428720/sosnowiec-komunikat-kurii-diecezja-przeprosila-osoby-poszkodowane-czynami-ksiedza-jacka-k

Trafił się ksiądz - zboczeniec*. Na plebanii zabezpieczono gadgety erotyczne, nośniki danych z baaaardzo "ciekawymi" filmami i zdjęciami, kilka ofiar złożyło zeznania. 

Sprawa sięga co najmniej roku 2008-go. Oczywiście materiały mogły zostać podrzucone, zeznania mogą być fałszywe (była kiedyś podobna sprawa na Pomorzu) - to już ustali prokurator i sąd. Podobno zeznania złożyło 9 ofiar uwiedzionych** zanim ukończyły 15 rok życia. 

Podejrzany - zaprzecza zarzutom.

*

Zakładam jednak - że wina jest bezsporna. Co więcej księdza co najmniej raz, po skanadlu obyczajowym, przeniesiono do innej parafii. 

*

Rok 2008 to okres już po wielkich aferach pedofilskich*** w USA.

KOŚCIÓŁ WIEDZIAŁ JAKA JEST SIŁA RAŻENIA OSKARŻEN - NAWET EWIDENTNIE FAŁSZYWYCH. 

Nie wyciągnięto wniosków, zamiatano sprawę pod dywan, chroniono sprawcę... Nie wiadomo w imię czego. 

przede wszystkim - w imię głupoty. 

w tej sytuacji jedyne sensowne posunięcie to natychmiastowe wyrzucenia balastu za burtę, z podaniem informacji wiernym. 

Zdegenerowaną tkankę należy po prostu wyciąć... 

co bym zrobił na miejscu hierarchii? Wywiad, kontrwywiad, wewnętrzna służba bezpieczeństwa, własny pion śledczo-dochodzeniowy...

przesłuchania ofiar i podejrzanych nie tylko w konfesjionale ale też na wariografie. Współpraca z prokuraturą. 

Zero tolerancji dla czarnych owiec, ale też zero tolerancji dla oszczerców. 

*

Zaniedbano deratyzaji i teraz są problemy... Grube problemy. Straty wizerunkowe nie do odrobienia. 

 

ps. kiedy proces p.Sadowskiego? 

Wiem, wiem, tak tylko szydzę...

 

 

 

______________________________________________________________________

*na razie wolno jeszcze o pedofilach/efebofilach pisać "zboczeńcy" - korzystajmy póki się da... 

** w wielu krajach przyjmuje się konstrukcję logiczną że każdy stosunek seksualny poniżej wieku przyzwolenia należy traktować jak gwałt - gdyż ofiara jest zbyt niedojrzała by świadomie wyrazić zgodę. 

*** używanie w tym kontekście słowa "pedofilia" to element pewnej inżynierii społecznej - zdecydowana większość ofiar były to nie dzieci ale młodsze nastolatki - powinno się mówić raczej o efebofilii.  Raport John Jay Report, wskazywał że chłopcy stanowili 80% ofiar - lepsze byłoby zapewne słowo pederastia. Na odbiór tamtej amerykańskiej afery ma też wpływ odmienność prawna. Kraje UE przeważnie za wiek przywolenia uznają 15 lub 16 rok życia. W niektórych stanach USA seks jest oficjalnie dozwolony dopiero od 18-tego roku życia. 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL