Osąd sytuacji...

https://niezalezna.pl/opinie/tusk-i-braun-pelna-symbioza/557374

Od dawna podejrzewam że p.Braun to agent. 

Nie mogę tylko dojść jakich służb - bo jego działania to młyn na wodę co najmniej kilku wrogów Polski i wewnętrznych i zewnętrznych. 

Konfederacja - wywodząca się luźno ze środowisk postupeerowskich została w 2015tym szeroko dopuszczona do mediów w jednym celu - urwać głosów kaczystom tworząc alternatywę na prawo od PiS. Najwyraźniej Konfa zanadto urosła - i rzeba było ją zdyscyplinować rozłamem...

*

W tym co mówi p.Braun znajduję sporo racji - ale to  do przewidzenia. dobry agent gra w dlugą partię szachów, w tym co gada i robi tak naprawdę ważne jest dla zelceniodawcców może 3%  i te 3% musi ładnie opakować w słuszne postulaty... 

O Ukrainie

Przykład Ukrainy pokazuje iluzoryczność wszystkich gwarancji, sojuszy i umów międzynarodowych. Pokazuje też w stosunkach międzynarodowych upadek cywilizacji łacińskiej - potworny kryzys w zakresie wartości podstawowych - moralności, honoru, oraz zwykłej ludzkiej przyzwoitości. 

*

1) Już po zajęciu Krymu i Donbasu na rosję powinny spaść wszelkie możliwe sankcje - o ile w przypadku Doniecka czy Ługańska można było bredzić o zielonych ludzikach o tyle w zajęciu ukraińskich baz na Krymie brali udział umundurowani marynarze rosyjscy. Wspólnota międzynarodowa ograniczyła się do wypowiadanych półgębkiem wyrazów potępienia. Ruscy nadal bez przeszkód jeździli po Europie jako turyści. Nadal robiono interesy i interesiki z reżimem putina. Nadal zasilano rosję pieniędzmi – za które zbudowano armię…

2) Biorąc pod uwagę zapisy memorandum Budapesztańskiego - w momencie pierwszego kryzysu - co najmniej w roku 2014-tym na Ukrainie powinny pojawić się oddziały krajów które były gwarantami porozumienia. 

3) Pytanie czy Ukraina nie powinna podjąć natychmiastowej próby odbicia siłą tych terenów - zapewne nie byli gotowi na takie działania... Pamiętajmy że jeden z dowódców uważał za sukces fakt że zdołał wyprowadzić swoich ludzi z bazy wojskowej bez strat własnych robiąc ruskich z konia cwanym fortelem. Próby obrony czy choćby zaminowania obiektu nawet nie podjął…  

4) w 2022 roku Ukraina obroniła się tyko dzięki ogromnej determinacji wojskowych i odwadze prezydenta Zełeńskiego - postawa dyplomatów niemieckich była tak ohydna że powinna pociągnąć za sobą międzynarodowe reperkusje – np. wydalenia niemieckich ambasadorów z krajów uważających się za demokratyczne.

5) Obecna wojna jest w ogromnej części winą szwabów - co jest oczywiste dla każdego myślącego człowieka. RFN powinien dostać czytelny sygnał - zamiast układać życie innym krajom i narodom - niech się zajmą islamistycznym burdelem którego narobili u siebie. A Unia Europejska nie jest ich prywatnym folwarkiem! Zważywszy na tragiczne skutki do których doprowadzili zarządziłbym 10 lat zamrażarki - oficjalny zakaz pełnienia jakichkolwiek ważnych funkcji w strukturach UE i ONZ dla dyplomatów - niemców. 

6) Pobicie ruskich "w polu" było możliwe po raz ostatni w chwili gdy zdołano odbić Charków. Był wtedy cień szansy by wyjść na przestrzeń operacyjną na tyłach wroga w kierunku na Mariupol i Krym. Zabrakło czołgów i amunicji. Wszyscy pamiętamy jakie były potworne opóźnienia w dostawach. I tu znów wracamy do niemców…

7)  Obecna sytuacja - gdy USA negocjuje porozumienie "pokojowe" z putinem jest do pewnego stopnia zrozumiała. Jednak wiele punktów planowanego traktatu jest absolutnie skandalicznych – np. pomysły o amnestii dla zbrodniarzy. USA powinno też w pierwszej kolejności zagwarantować i wymusić na ruskich kwestię absolutnie elementarną -  powrót do rodzin porwanych ukraińskich dzieci.

8) Moim zdaniem utrata wschodnich obłasti jest już niestety przesądzona.  Należałoby jednak zadbać o całkowitą wymianę ludności - kto chce zostać "pod opieką rosji" - niech zostanie. Kto chce przenieść się na Ukrainę - powinien otrzymać pomoc logistyczną. Kto żyje dziś na Ukrainie ale kocha rosję i np. przez ostatnie 30 lat nie nauczył się ukraińskiego - niech wyp... do Donbasu, czy gdzie tam go putin osiedli. Nowa granica jeśli ma się utrzymać – musi być granicą etniczną. Jakakolwiek mniejszość rosysjkojęzyczna na Ukrainie to nie tylko potencjalna V kolumna – ale też pretekst dla putina do wtrącania się w jej obronie. Z tego samego powodu należy dokonać likwidacji cerkwi patriarchatu moskiewskiego.

9) Swoją drogą weryfikacja znajomości języka powinna być podstawą potwierdzenia obywatelstwa. 

10) Ukraina przegrywa z różnych powodów - jednym z nich są zapóźnienia cywilizacyjne będące efektem 300 lat bezwzględnej rusyfikacji przez carat, potem sowietyzacji, katastrofy dwu wojen światowych, wreszcie nieszczęść wewnętrznych ostatnich trzech dekad. U nas śruba była dokręcona słabiej i krócej. Spuścizna komuny w Polsce jest mniejsza. To z czym Polska ostro zmagała się przez pierwsze półtorej dekady III RP - u nich trwa do dziś. Nawet krwawa wojna nie przystopowała złodziejstwa, bandytyzmu, korupcji, nepotyzmu i innych patologii. Efektem było m.in. masowe unikanie poboru i otwarta dezercja - po prostu za taki kraj ludzie nie chcieli walczyć. 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

POLSKA NA TLE INNYCH PAŃSTW ZACHOWAŁA SIĘ JAK TRZEBA. UDZIELILIŚMY UKRIŃCOM POMOCY HUMANITARNEJ, TECHNICZNEJ I MILITARNEJ NA BEZPRECEDENSOWĄ SKALĘ. PRZYJĘLIŚMY  RZEKĘ UCHODŹCÓW - Z KTÓRYCH WIĘKSZOŚĆ POZOSTAJE W  NASZYM KRAJU DO DZIŚ. NA ARENIE MIĘDZYNARODOWEJ  JESTEŚMY GŁÓWNYM ADWOKATEM SPRAW UKRAIŃSKICH.  

Problem widzę w znacznej asymetrii naszych wzajemnych stosunków. 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

11) Nie ma co sobie mydlić oczu - Ukraińcy w Polsce sprawiają różne problemy - jest to dla mnie w pewien sposób zrozumiałe - bandyci, złodzieje, niebieskie ptaszki, kombinatorzy - to nie jest materiał na obrońców ojczyzny - uciekli pierwsi. W masie uciekinierów z Ukrainy będzie ich procentowo więcej niż było na Ukrainie. Nie jest to moim zdaniem powód do wszczynania hejtu – po prostu trzeba zadziałać ostro i konkretnie ucinając problem w zarodku. Polska powinna mieć przepisy umożliwiające natychmiastową deportację każdego kto sprawia jakiekolwiek problemy. (ustawa taka baaardzo by się przydała i w innych okolicznościach – mamy ogromne problemy z Gruzinami (obywatele tego kraju popełnili 20 tyś przestępstw podczas gdy Gruzinom wydano 80 tyś wwiz!!!) a szwaby szykują nam gigantyczny kryzys migracyjny). Na przyszłość – żądać na granicy zaświadczeń o niekaralności.   

12) należy zadać sobie pytanie - czy nie popełniliśmy jednego podstawowego błędu - na fali uciekinierów przybyła do Polski masa ludzi z Wschodniej Ukrainy. czy nie należało poddać ich przynajmniej wyrywkowo weryfikacji przez kontrwywiad? W akcjach sabotażowych dokonywanych w Polsce na zlecenie rosji biorą udział ludzie deklarujący się jako Ukraińcy i posiadający obywatelstwo tego kraju. Ostatnio okazało się że istnieje regularna linia busów z Donbasu do Polski - przybywały nią via Białoruś osoby legitymujące się ukraińskimi paszportami wydanymi przed wojną. (pytanie ile czystych blankietów przejęli separatyści w urzędach Doniecka i Ługańska - czy Kijów ma informacje np. o numerach serii...  

13) Trzeba zadać sobie pytanie czy w ogóle powinniśmy udzielać pomocy przybywającym stamtąd osobom rosyjskojęzycznym. Czy faktycznie uciekają przed rosją czy tylko zwietrzyli okazję od emigracji z przyczyn czysto ekonomicznych. Być może są etnicznymi Rosjanami? 

14) Ukraińscy oligarchowie zwłaszcza ci z rodowodem komunistycznym powinni mieć absolutny i bezwzględny zakaz nabywania w Polsce firm i nieruchomości. Z drakońskimi karami dla "słupów". Sytuacja gdy polski rząd kosztem przesunięć i oszczędności budżetowych ściubi pieniądze (ok 380 milionów zł) na pomoc dla Ukrainy a jednocześnie obywatele tejże Ukrainy dokonują miliardowych inwestycji kupując wielkie firmy w naszym kraju to kompletna aberracja. 

15) Finansowanie pomocy dla Ukraińców powinno być Polsce przynajmniej częściowo refundowane przez Unię Europejską - np. z zamrożonych aktywów rosyjskich. Ogromne obciążenie naszego systemu opieki społecznej i służby zdrowia - jest faktem. Nie dostaliśmy też żadnych środków za rok 2022.

16) należy pilnie wyprostować kwestie zaszłości historycznych. Jako minimum widzę zakaz państwowego kultu bandziorów z UPA + ekshumacje. 

17) Byłbym za tym by ofiary UPA odnalezione na Wołyniu grzebać w Polsce. Stworzyć Mauzoleum Kresów - może coś na wzór hiszpańskiej Doliny Poległych?  Historia potoczyć się może bardzo różnie. nie ma gwarancji że rosja teraz lub w przyszłości nie podbije Ukrainy. Widzimy co dzieje się jaśli chodzi o cmentarze Katyńskie – są albo niedostępne – bo leżą w Rosji, albo trudno dostępne (Charków) bo znajdują się w strefie przyfrontowej.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Amerykanie kolejny już raz zachowują się niehonorowo. To powinna być dla nas lampka ostrzegawcza! Człowiek honorowy ma jeden wzór działania oparty o kodeks moralny. Wiara w to że będziemy traktowani lepiej bo jesteśmy serdecznymi przyjaciółmi - to naiwność i głupota. Sojusze rzecz piękna ale mamy zbyt wiele przykładów z historii by im ufać. Należy zadbać o własne bezpieczeństwo budując siłę ekonomiczną społeczeństwa, siłę militarną armii oraz dyplomację - także dyplomację w sferze kultury. 

 xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

18) Powinniśmy wprowadzić: Powszechne szkolenia strzeleckie dla nastolatków i dorosłych, przywrócenie w szkołach przysposobienia obronnego - i to na poważnie a nie pokazów musztry paradnej, znacznie poluzować przepisy odnośnie posiadania broni palnej. Uzbrojone i przeszkolone społeczeństwo - tego rozpaczliwie zabrakło na kilku zakrętach naszej historii. 

19) Trzeba zainwestować w armię i zawczasu przygotować rubieże obronne dla różnych scenariuszy. Nie wykluczam sytuacji gdy wróg przyjdzie z zachodu. Znieść cła i podatki na auta terenowe - w razie wojny zasób terenowych aut prywatnych, może stanowić bezcenne uzupełnienie potencjału. 

20) Upowszechnienie własności - w razie wojny ludzie bronią w pierwszej kolejności swoich rodzin i domów. Klitkę w bloku można wynająć w dowolnym kraju. Należy wprowadzić programy osiedleńcze w oparciu o państwowe zasoby ziemi - umożliwić ludziom nabywanie ziemi i budowę domów. Państwo powinno to maksymalnie ułatwiać likwidując wszelkie debilne bariery administracyjne. Pamiętajmy że dom umożliwia też zgromadzenie zapasów na wypadek konfliktu - miałem tego przykład w czasie pandemii gdy musiałem gdzieś upchnąć zapas żywności umożliwiający nie wychodzenia z domu przez miesiąc... 

21) Nasi przodkowie przetrwali okupację hitlerowską i lata nędzy w PRL-u bo szwaby a potem komuchy nie wtrącali się w hodowlę kur, kóz i królików - kontyngent obejmował większe zwierzęta. Jakiekolwiek ograniczenia w trzymaniu inwentarza (np. debilny obowiązek rejestracji każdej kury!!!)  powinny być natychmiast zniesione 

22) Powinniśmy prowadzić politykę kulturalną – kręcić porządne filmy o różnych przełomowych momentach naszej historii i prezentujących nasze racje.  

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Widzimy wyraźnie wszystkie błędy które sprawiają że Ukraina na wielu polach rozpaczliwie przegrywa. Przegrywa zarówno w toczonej wojnie, jak też niestety jako pewien projekt społeczno-cywilizacyjny.  Musimy uczyć się na tych błędach.

Na przykładzie Ukraińców widzimy że naród wtłoczony w nienormalne warunki społeczno-ekonomiczne nie jest w stanie rozwinąć skrzydeł. Nie jest w stanie zdobyć się na wielkość do której jest przeznaczony. Podobna historia, te same geny, ten sam potencjał. Podobieństw jest więcej. Są przesunięcia o dekady ale historia jest podobna: wymordowane elity, zabytki planowo zniszczone przez okupantów, zagrabione zasoby… My z trudem wstaliśmy z kolan. Oni nadal klęczą.

Siłą każdego kraju jest zasobne, silne ekonomicznie i duchowo, wolne od patologii społeczeństwo. Władza powinna pozwolić Polakom na bogacenie się, zakładanie firm, robienie interesów. Stwórzmy kraj którego ludzie BĘDĄ CHCIALI BRONIĆ. Stwórzmy kraj który ludzie będą postrzegali nie jako pastwisko urzędasów i resortowych "elit" ale jako coś własnego. Wspólnego ale zarazem swojego. 

typowa do bólu zagrywka lewaków...

https://wyborcza.pl/7,75968,32403953,ministerstwo-nagradza-homofoba.html

w skrócie: autor tesktu zarzuca mi tzw. homofobię oraz - trochę rozmydlając wypowiedź - antysemityzm

Wieleee razy pisałem: jestem człowiekiem tolerancyjnym. Tolerancję wyprowadzam z wolnościowych przekonań w duchu dawnej UPR. Wprawdzie dla mnie seks analny jest czymś skrajnie obrzydliwym - ale dopuszczam myśl że dla kogoś może to być źródło szczęścia i samorealizacji - i nie wtrącam sie w to. Pisałem nie raz w tym kontekście - niech każdy szuka szczęścia po swojemu. Nie obchodzi mnie kto z kim sypia byle się wyszscy dobrze wyspali.

Uważam tylko że w szukaniu szczęścia własnego istnieje nieprzekraczalna granica jaką jest krzywda drugiego człowieka. Zwłaszcza krzywda dziecka. Z liczych ekscesów środowisk LGBT pozwoliłem sobie piętnować bluźnierstwa wobec mojej religii  (w zasadzie tylko niewielką część tych bluźnierstw) oraz pedofilię (też tylko niewielką część tych przypadków). Uważam że pedofilia i efebofilia to magines tego ruchu - problem widzę w zaprzeczaniu jego istnienia i frustrackich atakach na kazdego, kto o tym choćby wspomni.

Zasadniczo moja religia zakłada że tęczowi wylądują w piekle - ale jak to z tym tak do końca będzie - przekonamy się po tamtej stronie. 

Ergo: Są dziesiątki moich wypowiedzi i wywiadów w necie, są wpisy na blogach sięgające roku bodaj 2008 - nawet w tym artykule zacytowano wyłącznie tego typu stonowane wypowiedzi. Ostrzejszych wypowiedzi autor nie znalazł - choć cofnął się lata w stecz - bo po prostu takich nie ma.  Dla autora najwyraźniej każda najbardziej nawet uzasadniona krytyka to atak.  

Przypomnę: jak na razie to ja jestem atakowany. To mnie towarzystwo z tęczowymi barawmi awatarów wyp... z konwentu. Z imprezy mojego ruchu - w który zaangażony jestem na poważnie od 1996 roku - od czasów gdy oni nawet jeszcze się nie urodzili... Dodajmy sądząc z poziomu yntelektualnego tej ekipy napisałem więcej ksiązek niż oni przeczytali przez całe życie. 

Tymczasem: na mojej imprezie - DJW - "tęczowi" uczestnicy byli zawsze mile widziani. Podobnie - na Pyrkonie przychodzili na stoisko mojej fundacji ludzie ewidentnie nie heteronormatywni - gadaliśmy z nimi ja i mój kuzyn normalnie i po przyjacielsku. Niektórzy nawet wyrażali zdziwienie - bo słyszeli o mnie różne złe rzeczy.

Nigdzie w mojej prozie ani publicystyce nie ma ataków na to towarzystwo.

Fantastyka, fandom, listy dyskusyjne zawsze były dla twórców tego ruchu, dla mnie i moich przyjaciół platformą porozumienia - ponad podziałami. I wielka szkoda że młodsze pokolenie coraz częściej uważa inaczej. Przypomnę: na konwentach spotkali się Adam Hollanek - wysokiej rangi członak PZPR i Lech Jęczmyk - opozycjonista i ochroniarz księdza Popiełuszki.  

*

Kilka cytatów z artykułu? Zapnijcie pasy....

W grudniu, komentując samobójstwo syna jednej z posłanek, pisał: "krycie problemu pedofilii przez środowiska gejowskie uważam za patologię".

No boki zrywać. Czyli piętnowanie krycia pedofili to jakiś grzech? Nie śmiem podejrzewać że pan autor tekstu uważa inaczej... 

Albo: 

Pilipiukowi nie podoba się też upamiętnianie queerowych ofiar obozów koncentracyjnych, które trafiały tam na podstawie niesławnego artykułu 175 niemieckiego kodeksu karnego. "Budowa straszliwej martyrologii gejów w III Rzeszy byłaby śmieszna gdyby nie to, że dziś służy odcinaniu realnych profitów". 

zasadniczo jestem za upamiętnieniem wszystkich ofiar - moja proza jest jednoznaczym ostrym potępieniem nazizmu, hitlera i społeczeństwa niemiec jako wylęgarni tej brunatnej hydry. Ale patrząc realistycznie: geje byli chyba najmniej poszkodowaną grupą spośród prześladowych przez reżim hitlerowski! Na ponad milion trzysta tysięcy osób wysłanych do Auschwitz tych ok 130 skazanych z paragrafu 175 niemieckiego kodeksu karnego stanowiło zaniedbywalne 0,01 promila.

Po prostu nie podoba mi się gdy wymienia się ich jako ofiary a jednocześnie "zapomina" o Polakach których więziono tam co najmniej tysiąckrotnie więcej!!! (np. wypowiedzi Króla Karola https://www.wprost.pl/kraj/11915925/karol-iii-z-wizyta-w-polsce-magierowski-zwrocil-uwage-na-wypowiedz-krola.html ). 

Liczba ok 50 tyś represjonowanych w IIIRzeszy wyglada już poważniej (do obozów trafiło ok 5 tyś). - ale III Rzesza liczyła (bez terenów okupowanych) ok. 80 milionów ludzi. Ergo: nie negując oczywiście krzywdy gejów, uważam że przy wymienianiu grup ofiar, ich eksponowanie na drugim miejscu - zaraz za Żydami  - to ocierający się o absurd  fałsz hitoryczny!!! 

inny cytat: 

Pisarz od dawna głosi tezę, jakoby wśród osób homoseksualnych było więcej pedofili.

Nie ja twierdzę - tylko twarda statystyka wyroków sądowych. W Polsce w dekadzie 2009-2019 40% wyroków za pedofilię zapadło za czyny homoseksualne. Tymczasem gejów jest 1-2% populacji. Ergo: grupa 1-2% odpowiada za 40% przestępstw określonego typu. Twarde dane MSW wskazują na znaczącą nadreprezentację. Nie da się ich podważyć - można co najwyżej próbować zakrzyczeć. Na marginesie: Oficjalne wyniki dochodzenia w USA - tzw. John Jay Report wykazały że w wielkiej aferze pedofilskiej w USA chłopcy stanowili 80% ofiar. Ergo: mamy to czarno na białym... 

Nigdy nie twierdziłem że pedofilia jest w tych środowiskach "normą", ani że jest jakoś powszechna, ani nawet że stanowi jakiś znaczący procent - fakt że w Polsce skazano za 400 czynów (być może niektórych sprawców skazywano wielokrotnie) wskazuje ze nawet wśród gejów jest to margines. Nie rozumiem tylko czemu środowisko neguje istnienie tego marginesu zamiast go definitywnie wykopać na aut. 

Andrzej Pilipiuk, który zaatakował Dehnela, pisząc, że "to homocelebryta — jeden z arbitrów elegantiarum tego środowiska. Jego metody walki? Foch, donos, hejt…". Pisał też o „gejowskiej duszy" Dehnela, a całość podsumował: "Tacy są aktywiści LGBT i patrząc szerzej tęczowa lewica... Brak klasy, brak honoru, brak godności, brak wyobraźni, nieznajomość tradycji literackiej, a wreszcie — kompletny brak poczucia humoru".

Nie mam zielonego pojęcia co jest złego w określeniu "gejowska dusza" - i nie miałem intencji tym określeniem obrazić p. dehnela (choć prywatnie uważam go za wyjątkową szuję). Tu jest tekst źródłowy https://archiwum.pilipiuk.com/index.php/blog/5057-reakcja a wspomniany brak klasy i honoru p. dehnela  odnosił się do powszechnie znanego wydarzenia - mianowicie p. dehnel w wywiadzie pochwalił się jak to obrażony przez właściciela pizzeri zorganizował akcję wystawiania jego lokalowi FAŁSZYWYCH opinni. https://ksiazki.wp.pl/zyje-w-spoeczenstwie-nienawistnym-wywiad-z-jackiem-dehnelem-6145960224987265a  ja bym się do takich działań nie zniżył - bo uważam je za brak honoru, a chwalenie się podobnymi - to właśnie brak klasy, brak godności i chyba brak zdrowego poczucia obciachu... Powtórzę: obrażony pisarz zemścił się obmową. Słabiutkie to było panie dehnel... Totalna żenada... 

cytat ostani: 

Ministerialna nagroda dla homofobicznego pisarza, który dezawuuje upamiętnianie queerowych ofiar II światowej, a myślenie, że "antysemityzm to obciach, zło i grzech" nazywa "kalką", pokazuje, że rząd kontynuuje politykę społeczną swoich poprzedników.

Uroczo wyrwane z kontekstu - tu jest tekst źródłowy https://pch24.pl/andrzej-pilipiuk-lgbt-i-zydzi-od-skrajnej-niecheci-do-gremialnego-uwielbienia-tak-urabiano-opinie-publiczna wyrażam tam niepokój faktem że polityczna poprawność stworzyła święte krowy. Tekst jest z kwietnia 2024 - Izrael bombardował Gazę ile wlezie a liczby cywilnych fiar szacowano już wówczas na kilkadzieisąt tysięcy. W tym kontekście kulturowy zakaz jakiegokolwiek krytykowania Żydów można i trzeba było odczytywać jako szczególnie jaskrawy przykład cenzury. Stwierdziłęm fakt: myślimy pewną kalką która narzuca nam autoceznzurę. Uderzyłem w stół, niechcący i koncem łokcia. Nożyce woke odezwały się natychmiast...  

*

Antysemityzm? Ten tekst jest o tym jak geje uczą się od Żydów strategii w walce o tolerancję. Nie neguję mądrości Żydów i ich osiągnięć na polu legitymizacji społecznej swojej grupy. Wspominam jak Żydzi byli szykanowani w USA (mało kto o tym pamięta!). Zestawiłem sytuację dwu mniejszości które przeszły drogę od marginalizacji do afirmacji. 

*

jest w tym artykule tych kretynizmów więcej - ale życie jest za krótkie by cytowac i omawiać po kolei. 

*

Ergo: autor tekstu cholera wie dla czego uznał mnie ze wrrrroga swoich ziomali. Nie mając innego pomysłu jak ze mną walczyć postanowił przykleić mi łatkę nienawistnego homofoba, prześladowcy "wrażliwiego pisarza dehnela" i przy okazji nazisty - antysemity. W każdym razie - tyle z tego cudacznego i zakłamanego tekstu zrozumie przeciętny czytelnik wybiórczej...

Autor po wylaniu wiadra kłamstw i pomyj, oburza się też że ktoś taki jak ja dostał nagrodę z ministerstwa* - w domyśle zna zapewne wielu "pisarzy" których uważa za godniejszych wyróżnienia. 

*

Czy ta "lekcja" uczy nas czegoś nowego? NIE. Znów to samo - typowa do bólu strategia walki:  kłamstwa, pomówienia, lewicowe wygibasy intelektualne... Uderzenie we wrrrroga za wszelką cenę. Przy okazji lead tego artykulu będą mogli cytować inni atakujący w kolejnych latach... Skutki? no cóż - z wieści które dostałem "pod stołem" wynika że ta krecia robota jest bardzo skuteczna - lata kłamstw i opluskwiania dały tyle że dziś w Polsce jest co najmniej 5 dużych imprez branżowych na które nie jestem zapraszany - właśnie jako rzekomy homofob-nazista-antysemita. Były także fałszywe oskarżenia o prorosyjskość i banderyzm. Jakaś nawiedzona idiotka w recenzjach z Oka Jelenia imputowała mi nawet pedofilię... 

*

I chyba nie ja jeden jestem niemile widziany - zauważyłem że na nowe konwenty "stary fandom" jakoś ostanio mało jeździ.

*

Smutne o tyle że 51 wydanych książek mówi o mnie kompletnie co innego niż sugeruje medialny bełkot... 

Ale znów masa ludzi automatycznie łyknie te plewy i to nawet bez popitki...

*

Kampania wyborcza PO i potem kampania prezydencka trzaskowskiego pokazały tuskowi że obrzucanie wrrrrrogów błotem zwyczajnie się kalkuluje. Strategia goebelsa-michnika-ubrana-palikota daje realne korzyści polityczne. Własny elektorat jest tak zeświniony, że wybaczy i zaakceptuje najbrudniejsze chwyty... 

Lewica podchwyciła metodę. Jej cel, wyraźnie widoczny w ostatnich latach, to zawłaszczenie środowiska fanowskiego i wykastrowanie  w duchu politycznej poprawności polskiej fantastyki - literatury niepokornej, niepoprawnej, poszukującej, ostrzegającej przed totalitaryzmami, krzewiącej ducha wolności i wzajemnego poszanowania...  

Ludzie którzy mający gigantyczne pieniądze, życzliwość mediów i oparcie we władzy różnych szczebli sami nie umieli stworzyć niczego porównywalnego. A dziś uwłaszczają się na dziele budowanym przez 50 lat przez kolejne pokolenia pasjonatów**.  I przenoszą oborowe maniery oraz najgorszy możliwy polityczny syf w nasze środowisko.  

Smutne. 

 

________________________________________________________________________________________

*pierwsza nagroda państwowa po 30 latach cięzkiej pracy w sektorze kultury i opublikowaniu przeszło 70 książek... 

** pierwsza próba była chyba na pocz XXI wieku - na konwentach brylował wówczas niejaki wojciech orliński (czy jak tam się naprawdę nazywał) - w mojej ocenie drobna szuja. W tym okresie Agora wykupywała tytuły prasowe Prószyńskiego - może się mylę ale coś mi się zdaje że facet liczył na połknięcie także Nowej Fantastyki i chyba widział się na miejscu red. Macieja Parowskiego. Ja postrzegam go jak zwykłego krętacza... Ostrzegałem przed nim ludzi. 

p.s. panie wojciechu - do dobrego obyczaju prasowego należy że gdy redaktor oficjalnie zamawia artykuł naukowy u fachowca z danej dziedziny i tekst spełnia wymogi druku, to redakcja za artykuł płaci - niezależnie czy go publikuje czy nie...

o granicach

https://www.fronda.pl/a/Zbigniew-Ziobro-Lewactwo-rozkrada-nam-Unie-Europejska,249465.html

Powiem tak: środowiskom LGBT zależy na rejestracji ich związków - ok. 

Jako człowiek życzliwy i tolerancyjny - ja bym odpuścił i się zgodził. Chcą - niech im będzie na zdrowie. Nie moja sprawa - niech szukają szcześcia po swojemu. Stopują mnie dwie rzeczy: 

1) środowiska te co wiele razy widzieliśmy stosują mądrość etapu - nieustannie próbują przesuwać granice - a wieści z UE są bardzo niepokojące. 

2) wspierająca LGBT unia europejska robi dokładnie to samo - przed akcesją wspominano wiele razy że nie będą się wtrącali w kwestie religijne i światopoglądowe. Wchodziliśmy do UE by bezcłowo wysyłać pierogi do Holandii, po 20 latach budzimy się w świecie gdzie nie wolno spalić chwastów na własnej działce... 

*

Co mi to przypomina? Usankcjonowaną prez koran i hadisy zasadę taqiyya. Muzułmanin może kłamać dla ochrony własnej oraz w sytuacji gdy kłamstwo przyblia zwycięstwo allaha.

Muzułmanin może też zrywać przymierza i nie dotrzymywać słowa danego niewiernym. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Takijja

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL