Była młoda dziewczyna żarliwa katoliczka. Wybuchła wojna. Carski żołdak próbował ją zgwałcić. Broniła się z taką determinacją że ruski zmienił plany i została zamordowana.
Po latach uhonorowano jej postawę. Skromniutko.
Niestety nadeszły smutne czasy - czasy rządów kompletnego odrażającego BYDŁA.
Minister znany głównie z wystąpienia w stanie wskazującym na spożycie znacznej ilości alkoholu postanowił że zamordowana nie będzie już patronką sanatorium.
khm... no właśnie - czemu, a może raczej komu, służy ta debilna decyzja?
Czy to próba bezwstydnego podlizania się najgorszej lewicowej hołocie?
A może próba podlizania się ruSSkim w ramach realizowanego Resetu 2.0?
marszałek hołownia znów chodzi kanałami.
twierdzi że był namawiany do udziału z zamachu stanu.
nie chce podać nazwisk.
teraz wycofuje się rakiem - dodał że nie był to nikt z kierownictwa koalicji 13-tego grudnia
no i teraz jeszcze zamiast złożyć zeznania - jedzie na urlop.
*
niech uważa na ciężarówki ze żwirem...
prawda to czasem bardzo gorący kartofel...
https://www.fronda.pl/a/Pawel-Chmielewski-dla-Frondy-Nie-bedzie-pojednania-Islam-to-antyteza-Zachodu-2,245794.html
islam to dla naszej cywilizacji podobna trucizna jak marksizm. przede wszystkim: zatrute są same korzenie tej religii.
Podstawy:
nasza religia mówi: celem nadrzędnym jest zbawienie duszy własnej i pomoc innym w tym dziele. Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Wszyscy mamy równe prawa. Wszyscy są naszymi bliźnimi i wobec wszystkich mamy postepować tak samo. Kłamstwo, kradzież, zabójstwo to zło. Można się bronić - ale nawet nieprzyjaciół powinniśmy miłować i im wybaczać.
Islam dzieli ludzi na wyznawców proroka, ludy księgi (chrześcijan i żydów) posiadające jakieś tam prawa, oraz resztę która ma w zasadzie status zwierząt... Morderstwa, oszusztwa, kradzieże, grabieże, niewolnictwo są dopuszczalne jeśli dotykają niewiernych lub przyczyniają się do zwycięstwa islamu...
Nie będzie żadnej integracji.
Zbyt wiele nas dzieli.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-pytanie-o-sens-powstania-warszawskiego-zmienia-sie-postawa-p,nId,22170830
Mój punkt widzienia:
a) Powstanie Warszawskie trzeba rozpatrywać w szerszym kontekscie - jako element akcji "Burza"
b) operacja Bragation przeprowadzona była na ogromną skalę - całkowita klęska III rzeszy była wyraźnie widoczna - wstrzymanie zwycięskiej ofensywy z przyczyn ideologicznych nikomu nie mieściło się w głowie.
c) Akcja "Burza" do chwili wybuchu powstania przynosiła konkretne efekty: polska partyzantka współpracując z sowietami opanowała Wilno, Lwów, Lublin, Zamość oraz szereg mniejszych miejscowości. Na zajętym terenie Polacy zgodnie z założeniami akcji występowali jako gospodarze, obsadzali urzędy, nasi partyzanci traktowani byli przez sowietów jak cenny i szanowany sojusznik (dopiero po pewnym czasie zaczynały się aresztowania).
ERGO:
W chwili podejmowania decyzji o Powstaniu wszystko wskazywało na szanse powodzenia planu. Po serii niepowodzeń (nie zajęto mostów przez Wisłę) nie było możliwości poddania się - gdyż niemcy dokonali maskry ludności cywilnej na Woli i było jasne że wyrżną jak leci - powstańców i cywili.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL